Cóż za policzek dla partyjnych harcowników! Gdy na Nowogrodzkiej niektórzy ostrzą noże na Mateusza Morawieckiego, zza oceanu płynie jasny przekaz: „To genialny facet!”. Ambasador USA, Tom Rose, nie kryje entuzjazmu wobec byłego premiera i publicznie zachwyca się jego wizjami. Czy polska prawica zrozumie wreszcie, że ma w swoich szeregach polityka światowego formatu, zanim „betonowy aparat” zmarnuje ten potencjał?
„Ekonomiczne NATO”, czyli pomysł, który kupił Amewrykanów
Mateusz Morawiecki nie traci czasu na partyjne gierki pod stolikiem. Na łamach prestiżowego „The Washington Post” odpalił prawdziwą bombę: projekt „Ekonomicznego NATO”. To ma być potężny, zjednoczony front gospodarczy USA, Europy, Japonii i Korei przeciwko zalewowi chińszczyzny.
Nasze miejsca pracy są zjadane przez Chiny!
– alarmuje Morawiecki, wskazując na chińskie elektryki i panele słoneczne zalewające nasz rynek.
Ta wizja suwerennej, ale zjednoczonej gospodarczo Europy to powrót do korzeni wolności, a nie biurokratycznego przymusu z Brukseli.
Ambasador USA nie ma wątpliwości: „Brilliant!”
Reakcja Waszyngtonu? Entuzjazm, jakiego dawno nie widzieliśmy. Ambasador Tom Rose napisał wprost na platformie X:
„Genialne – uwielbiam tego faceta!”.
To nie jest zwykła dyplomatyczna uprzejmość. To jasny sygnał, że Amerykanie widzą w Morawieckim lidera, który ma pomysł na ratowanie Zachodu przed gospodarczą katastrofą.
To już kolejny raz, gdy Rose publicznie staje murem za politykiem PiS. Wcześniej pisał, że odpowiedzi na problemy Europy należy szukać właśnie tutaj, w Polsce, u boku Morawieckiego.
Kontrast, który boli: Waszyngton kocha, Nowogrodzka knuje
Tymczasem w Warszawie obrazek jest zgoła inny. Zamiast dumy z tego, że Polak wyznacza trendy w „The Washington Post”, mamy pilne wezwania na Nowogrodzką i podejrzliwe spojrzenia na stowarzyszenie „Rozwój Plus”. Podczas gdy światowi gracze widzą w Morawieckim „genialnego faceta”, lokalni intryganci próbują go sprowadzić do parteru.
Czy Jarosław Kaczyński dostrzeże, że ataki na Morawieckiego to uderzanie w jedyny pomost łączący PiS z poważną światową polityką? Jeśli prawica pozwoli, by „ludzie od harców” wygrali z „ludźmi od wizji”, Tusk będzie mógł rządzić Polską nawet z urlopu w Dolomitach.
Marek Walko

