PGE Vive Kielce znów przegrywa! Tym razem w Lidze Mistrzów (WYNIK)

Szczypiorniści PGE Vive Kielce przegrali niespodziewanie z Montpellier w meczu 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Kielczanie trzeci raz z rzędu ulegli Francuzom we własnej hali.

 

Historia spotkań w Hali Legionów pomiędzy Vive i Montpellier zdecydowanie przemawiała za tymi drugimi. Ekipa z Francji wygrała dwa ostatnie spotkania z kielecką siódemką rozgrywane w stolicy świętokrzyskiego. Do tego w ostatnim ligowym meczu podopieczni trenera Tałanta Dujszebajewa dość nieoczekiwanie ulegli w Płocku tamtejszej Wiśle. Mimo kiepskich statystyk w roli faworyta do sobotniej konfrontacji przystąpili mistrzowie Polski. Już od pierwszych minut było jednak widać, że o zwycięstwo będzie niezwykle trudno.

Mecz od początku nie układał się po myśli gospodarzy, którzy mieli duże problemy ze skutecznością. Wykorzystali to rywale. Do przerwy prowadzili 14:12. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Zespół z Montpellier ciągle był stroną dominującą i nie pozwolił odebrać sobie wypracowanej przewagi. Ostatecznie pojedynek zakończył się zwycięstwem gości 29:27.

W kieleckiej ekipie najskuteczniejszy był Blaz Janc, autor siedmiu trafień. Dla rywali najwięcej bramek – sześć – zdobył Kevin Bonnefoi – Mohamed Soussi.

To już druga porażka PGE Vive Kielce w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. 28 września żółto-biało-niebiescy wrócili na tarczy z Porto.

To nie koniec emocji związanych z występami polskich drużyn w Champions League. Jutro swój mecz rozegra Orlen Wisła Płock. Wicemistrzowie Polski na wyjeździe zmierzą się z duńskim GOG Handbold. Początek spotkania o godzinie 15:10.

Nie Wardęga i nie Stuu. Zobacz, kto jest najpopularniejszy na polskim YouTube!

Nie od dziś wiadomo, że publikowanie filmów w serwisie YouTube to szybka, aczkolwiek niełatwa droga do dużej popularności. Którzy polscy twórcy mają na YouTube najwięcej widzów?

 

Polska to nie Ameryka, ale to nie oznacza, że na naszym rodzimym rynku nie można się wybić za sprawą internetu. Ta sztuka udała się już wielu. A kto na polskim YouTube posiada najwięcej subskrypcji. Zobacz poniżej.

 1. Blowek – 4,24 mln subskrypcji

 

2. Stuu – 4,13 mln subskrypcji

 

3. reZigiusz (pisownia oryginalna) – 3,8 mln subskrypcji

 

4. SA Wardega – 3,64 mln subskrypcji 

 

5. Friz – 2,96 mln subskrypcji

W naszym zestawieniu uwzględniliśmy youtuberów z największą liczbą subskrypcji. Wzięliśmy pod uwagę wyłącznie pojedynczych twórców, nie kanały na YouTube. Dlatego też w rankingu nie zostały ujęte profile AbstrachujeTV, Step Records czy Bazylland.

A Wy? Którego polskiego youtubera oglądacie najchętniej?

Eliminacje Euro 2020: Polska – Macedonia Północna. Gdzie oglądać w TV?

W niedzielę 13 października kolejny mecz reprezentacji Polski w ramach eliminacji do Euro 2020. Kadra Jerzego Brzęczka zmierzy się w Warszawie z Macedonią Północną.

 

Będzie to ósme starcie biało-czerwonych w drodze po awans do Euro 2020. W poprzednich meczach Polacy odnieśli sześć zwycięstw. Zanotowali też jeden remis oraz jedną porażkę. W miniony czwartek pokonali na wyjeździe Łotwę 3:0 po hattricku Roberta Lewandowskiego.

Polscy piłkarze nie mają wiele czasu na odpoczynek. Zaledwie trzy dni po konfrontacji z Łotyszami czeka ich pojedynek z dużo trudniejszym rywalem – Macedonią Północną. W pierwszym meczu rozegranym w Skopje nasz zespół wygrał 1:0. Tym razem atut własnej publiczności będzie po stronie podopiecznych trenera Jerzego Brzęczka.

Przed niedzielnym meczem biało-czerwoni są w dość komfortowej sytuacji. Jeśli Polska pokona Macedonię Północną zapewni sobie bezpośredni awans do turnieju finałowego Euro 2020. Nie będzie miało znaczenia to, jakimi wynikami zakończą się pozostałe spotkania.

Spotkanie Polska – Macedonia Północna odbędzie się w niedzielę, 13 października na Stadionie Narodowym w Warszawie. Początek o godzinie 20:45. Transmisję na żywo będzie można obejrzeć na antenach TVP, TVP Sport oraz Polsat Sport.

Przypomnijmy. Mistrzostwa Europy 2020 w piłce nożnej odbędą się w dniach od 12 czerwca do 12 lipca 2020 roku. Spotkania rozgrywane będą w 12 miastach w 12 różnych krajach. Tytułu mistrza Europy bronić będzie drużyna Portugalii. Po raz pierwszy w historii turnieju zastosowany zostanie system wideoweryfikacji VAR.

„Ona by tak chciała” podbija Polskę! Nie uwierzysz, ile wyświetleń ma hit tego lata!

Jeszcze przed rozpoczęciem wakacji znali go nieliczni, dziś jego piosenki słucha cała Polska. „Ona by tak chciała” to prawdziwy hit! Utwór w przeciągu niespełna trzech miesięcy zdobył więcej wyświetleń niż niejeden kawałek Zenka Martyniuka w kilka lat!

 

Ronnie Ferrari rozkochał w sobie Polskę. A to za sprawą hitowego kawałka „Ona by tak chciała”. Opublikowany w drugiej połowie lipca tego roku w serwisie YouTube ma już ponad… 70 milionów wyświetleń! To wynik godny pozazdroszczenia. Niewielu artystów z polskiej branży muzycznej może pochwalić się takim wyczynem.

Ronnie Ferrari zdążył już także zadebiutować na wielkiej scenie. 22 września był jedną z gwiazd podczas koncertu „Roztańczony PGE Narodowy 2019” w Warszawie. Ponadto występuje w klubach w całej Polsce.

Dodajmy, że Ronnie Ferrari to tak naprawdę Hubert Kacperski. Autor hitu „Ona by tak chciała” urodził się 19 września 1999 roku we Włocławku.

W Polsce przybywa… miliarderów. Będziesz zaskoczony, jak wielu ich mamy!

W Polsce z roku na rok powiększa się grono osób, które zgromadziły majątek przekraczający miliard złotych. Czym się zajmują polscy miliarderzy?

 

Magazyn biznesowy „Forbes” co roku prezentuje listę 100 najbogatszych Polaków. Według raportu opublikowanego w w pierwszej połowie 2019 roku, liczba miliarderów w naszym kraju to już 42 pozycje. Większość prowadzi interesy w pojedynkę, jednak są i tacy, którzy dzielą majątek np. z żoną czy rodzeństwem.

W 2019 roku listę najzamożniejszych Polaków otwierał Michał Sołowow. Kielczanin działa w branży chemicznej oraz medycznej. Jest właścicielem m.in. takich firm jak Cersanit i Komfort. Jego majątek szacuje się na ponad 13,3 mld zł.

Na drugim miejscu uplasował się Zygmunt Solorz-Żak – potentat branży medialnej i telekomunikacyjnej. Należy do niego m.in. Cyfrowy Polsat.

Podium zamykają ex aequo Sebastian i Dominika Kulczyk. Rodzeństwo odziedziczyło majątek  po swoim ojcu Janie Kulczyku, który zmarł w 2015 roku. Działalność Sebastiana związana jest m.in. z energetyką odnawialną oraz inwestycjami . Dominika natomiast prowadzi interesy m.in. w zakresie chemii, infrastruktury oraz inwestycji.

Jak się okazuje nie wszyscy prowadzą biznes wyłącznie na własną rękę. Często zdarza się, że daną firmą, a co za tym idzie także jej majątkiem, zarządza wspólnie małżeństwo, rodzeństwo czy też cała rodzina. Dla przykładu Bogdan i Elżbieta Kaczmarkowie prowadzą biznes opierający się na produkcji mebli. Łączny majątek małżonków wynosi ponad 3,1 mld zł. Natomiast bracia Jacek, Tomasz i Wojciech Furmanowie kierują przejętą po ojcu firmą Aflofarm, będącą producentem leków OTC (bez recepty), a także suplementów. Ich majątek to blisko 2,9 mld zł.

W sumie grono polskich miliarderów to 42 pozycje, przy czym w ośmiu przypadkach majątek należy do więcej niż jednej osoby.

 

Wybory 2019: Ostatni sondaż daje zwycięstwo PiS. W Sejmie także Konfederacja!

To już ostatni sondaż przed rozpoczynającą się o północy ciszą wyborczą. W badaniu Kantar dla TVN i TVN24 prowadzi PiS, ale powody do radości ma również Konfederacja.

 

Jak wynika z sondażu Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 40 proc. poparcia. Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego jest ciągle numerem jeden, a jej przewaga nad drugą w zestawieniu Koalicją Obywatelską wydaje się być bardzo bezpieczna. Główna siła opozycyjna może bowiem liczyć na 26 proc. głosów i wszystko wskazuje na to, że nie zdoła dogonić partii rządzącej.

Na trzecim miejscu uplasowała się Lewica, którą wskazało 12 proc. ankietowanych. Tuż za podium znajdują się Konfederacja oraz Koalicja Polska. Oba ruchy zdobyły po 7 proc. poparcia.

Badanie zostało przeprowadzone drogą telefoniczną w dniach 9-10 października. Respondentów zapytano o to, który komitet wyborczy poprą w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Wygrana Prawa i Sprawiedliwości wydaje się być przesądzona. Nie jest jednak pewne czy partia ta zdoła zdobyć większość bezwzględną i kontynuować samodzielne rządy. Wiele może zależeć od liczby komitetów, które przekroczą próg wyborczy i wejdą do Sejmu. Na granicy już od jakiegoś czasu balansuje Konfederacja. Gwarancji nie ma również Polskie Stronnictwo Ludowe startujące wspólnie z Kukiz’15.

Wybory parlamentarne już w najbliższą niedzielę, 13 października. Polacy wybierać będą posłów i senatorów, którzy powołani zostaną na czteroletnią kadencję. Dziś o północy rozpocznie się cisza wyborcza.

 

Wybory 2019: Zbigniew Ziobro zachęcał do poparcia Prawa i Sprawiedliwości

Na finiszu kampanii wyborczej głos zabrał prokurator generalny, minister sprawiedliwości oraz kandydat do Sejmu w nadchodzących wyborach parlamentarnych Zbigniew Ziobro. Podczas konferencji w Kielcach polityk zachęcał do oddania głosu na Prawo i Sprawiedliwość.

 

Zbigniew Ziobro przekonywał, że Polacy podczas niedzielnych wyborów zadecydują o tym, czy „Polska ma być wolnym krajem”. Zapewniał, że obecnie obywatele mają wolność wypowiadania własnych opinii oraz wolność wartości, jakimi chcą się kierować. Przestrzegł także przed potencjalnym ograniczeniem wolności. W tym miejscu przytoczył przykład pracownika sklepu „Ikea” w Krakowie. Przypomnijmy, że został on zwolniony za zamieszczenie na wewnętrznym forum wpisu dotyczącego środowiska LGBT. Wpis został oceniony przez firmę jako mogący „naruszyć dobra i godność osób LGBT+”. 

Lider świętokrzyskiej listy Prawa i Sprawiedliwości odniósł się również do głównej siły opozycyjnej. Zaznaczył, że w czasach rządów Platformy Obywatelskiej na porządku dziennym były m.in. patologie mafii VAT-owskiej oraz mafii paliwowej.

Zbigniew Ziobro to od lat czołowa postać Prawa i Sprawiedliwości. Po wygraniu przez tę partię wyborów w 2015 roku został ministrem sprawiedliwości. W 2016 roku mianowano go również prokuratorem generalnym. Oba stanowiska Ziobro zajmował jednak już wcześniej – w latach 2005-2007 w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i Kazimierza Marcinkiewicza.

Wybory parlamentarne odbędą się już w najbliższą niedzielę, 13 października. Dziś o północy rozpocznie się cisza wyborcza, która potrwa do zakończenia głosowania.

 

Fot. facebook/Zbigniew Ziobro

Piłka ręczna: Weekend z Ligą Mistrzów. Zagrają Vive oraz Wisła

Mistrzowie Polski z PGE Vive Kielce przystąpią w sobotę do czwartego w tym sezonie spotkania w Lidze Mistrzów. W niedzielę zagra Orlen Wisła.

 

Po ostatniej ligowej wpadce w Płocku kieleccy kibice mają prawo się niepokoić. Tragedii nie ma, bo to dopiero początek sezonu. Jednak porażka z Orlenem Wisłą to z pewnością nie jest najlepszy sygnał przed potyczką z Francuzami. Zwłaszcza, że kielczanie już tracili w tym sezonie punkty w Lidze Mistrzów. Najpierw szczęśliwy remis w Kilonii za sprawą bramki w ostatniej sekundzie, później słaby mecz i porażka w Porto. W międzyczasie była jeszcze wygrana z Motorem Zaporoże, ale to już zespół z nieco niższej półki. W sobotę w starciu z Montpellier atutem podopiecznych Tałanta Dujszebajewa bez wątpienia będzie własna publiczność.

Do rywalizacji w Lidze Mistrzów szykują się również szczypiorniści z Płocka. W niedzielę Orlen Wisła zmierzy się na wyjeździe z duńskim zespołem GOG Handbold. Spośród trzech dotychczasowych pojedynków nafciarze wygrali dwa (z Kadetten i Kristianstad) , a także jeden przegrali (na inaugurację z Chekhovskiye Medvedi). Płocczanie z pewnością przystąpią do niedzielnego meczu podbudowani zwycięstwem z PGE Vive Kielce. Atut własnej hali będzie jednak po stronie drużyny przeciwnej.

Mecze polskich drużyn w Lidze Mistrzów:

PGE Vive Kielce – Montpellier HB Agllomeration: sobota, 12 października, godz. 18:00

GOG Handbold – Orlen Wisła Płock: niedziela, 13 października, godz. 15:10

 

Fot. facebook/PGE Vive Kielce

Zaskakujący apel Sakiewicza do Konfederacji i Kukiz’15: wycofajcie się z wyborów

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz zaapelował do Konfederacji oraz Kukiz’15, aby wycofali się z wyborów parlamentarnych.

 

W ocenie Sakiewicza kandydaci Konfederacji oraz Kukiz’15 nie mają szans na otrzymanie mandatów poselskich. Zdaniem dziennikarza jedyne co mogą zyskać to subwencje. Dlatego zaapelował do przedstawicieli tych ugrupowań o wycofanie się ze startu w wyborach.

– Apeluję: wycofajcie się z wyborów i pokażcie, że bardziej kochacie Polskę niż pieniądze – stwierdził dziennikarz. Nie ukrywał, że apel ma na celu przypieczętowanie zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości. – Zmarnowane głosy mogą przesądzić o tym, czy Polską będzie rządził Biedroń ze Schetyną czy też pozostanie dobra zmiana. PiS na pewno wygra, pozostaje jednak pytanie, czy nie zabraknie głosów, by stworzyć rząd. Te niezbędne głosy mogą zostać zmarnowane na listach Kukiz ’15 i Konfederacji – stwierdził dziennikarz – dodał.

Do sprawy odniósł się Paweł Kukiz. – Panie Sakiewicz… Pieniądze to ja zarabiałem grając koncerty, z których musiałem zrezygnować, bo cały poświęciłem się Polsce. Wystarczy spojrzeć na moje oświadczenia majątkowe. Do zobaczenia w sądzie po wyborach. A tak na marginesie – dziękuję, że upewnił mnie Pan na 100% w mojej decyzji, że nigdy z PiS – czytamy na profilu lidera Kukiz’15.

Wybory do Sejmu i Senatu odbędą się już w najbliższą niedzielę, 13 października. Dziś o północy rozpocznie się cisza wyborcza.

 

Fot. facebook/Konfederacja