Joanna Jędrzejczyk o krok od ŚMIERCI! „Cieszę się, że żyję, ból był niewyobrażalny, to przypominało tortury”!

4 listopada w nowojorskim Madison Square Garden Joanna Jędrzejczyk straciła mistrzowski pas UFC, który dzierżyła przez prawie 3 lata. Miesiąc po walce Olsztynianka wyjawia, jakie były przyczyny jej porażki. 

 

-Przed sobotnią walką, w nocy z czwartku na piątek, musiałam stawić czoło czternastu godzinom zbijania wagi – powiedziała w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” nasza zawodniczka. – Mówiłam do mojej doktor, że choćby nie wiem co, rano muszę stawić się na ważeniu w limicie 52 kilogramów. Tydzień przed pojedynkiem byłam lżejsza, potem waga niespodziewanie skoczyła. Do limitu brakowało mi aż siedem i pół kilograma. Trudno to sobie nawet wyobrazić. Przecież to ponad dziesięć procent masy mojego ciała. Osoby, z którymi współpracowałam, doprowadziły mnie do krytycznego stanu – dodała Jędrzejczyk. 

Ostatecznie naszej mistrzyni udało się osiągnąć wagę 52 kilogramów: 

– To cud, że pięć minut przed godziną jedenastą przed południem zmieściłam się w limicie. Teoretycznie nie dało się tego zrobić. Spędziłam trzy godziny w siłowni, ćwicząc na orbitreku. Potem przeniosłam się do sali, gdzie odbyłam trening. Ciało nie chciało się pocić, wydalać wody. Trzeba było więc ją pobrać z mięśni. W łazience dziesięć razy wchodziłam do wanny z gorącą wodą i solą, za każdym razem siedziałam w niej pół godziny. Wychodziłam tylko po to, by się zważyć i natychmiast wracałam. Mimo późnej pory krzyczałam, bo ból był niewyobrażalny, gdy znów musiałam zanurzyć ciało w gorącej wodzie. To przypominało tortury – powiedziała „Przeglądowi Sportowemu”  Jędrzejczyk. 

– Cieszę się, że po cierpieniach, którym został poddany mój organizm, dziś żyję i normalnie funkcjonuję. Mimo wszystko wierzyłam, że zwyciężę. Ciosy Namajunas nie były aż tak mocne, ale ciało nie zdążyło się zregenerować i odmówiło mi posłuszeństwa – dodała Olsztynianka. 

 

Nasza najlepsza zawodniczka podkreśla, że celem na 2018 rok jest odzyskanie mistrzowskiego pasa UFC kategorii słomkowej. Od tej pory Jędrzejczyk będzie współpracowała z nowymi dietetykami. 

 

Źródło: Przegląd Sportowy

Fot.: facebook

MB