Kora bardzo bała się śmierci. Tak brzmiał jej ostatni SMS, który wysłała do przyjaciela

Krzysztof Gojdź udzielił wywiadu dla dziennika „Fakt”, w którym opowiedział o swojej przyjaźni z Korą oraz wyznał, że artystka miała jeszcze wiele planów i bała się śmierci.

Doktor medycyny estetycznej Krzysztof Gojdź zbliżył się, do Kory, kiedy ta cierpiała już na chorobę nowotworową.

Przyszła do mojej kliniki, bo chciała bym zajął się jej zniszczoną i wysuszoną skórą. Zależało jej, by wyglądać dobrze w telewizji, bo miała wtedy nagrania do „Must Be The Music”

– powiedział Gojdź w wywiadzie z „Faktem”. Przyjaciel Kory wyznał również, że gwiazda nie chciała umierać i miała jeszcze wiele planów. Pragnęła przede wszystkim ponownie wrócić na scenę. 

Czytaj także: Najtrudniejsza branża świata!? Ten film bije rekordy popularności [WIDEO]

 Chwyciła mnie za rękę i powiedziała: „Krzysiu, ja nie chcę umierać. Mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia”

– mówi lekarz.

Gojdź zdradził również, że wokalistka bardzo bała się śmierci i nieustannie powtarzała, że będzie walczyła do końca. 

Doktor Gojdź pożegnał gwiazdę we wzruszającym wpisie na Facebook’u. Opublikował również treść ostatniego SMS, którego otrzymał od Kory. 

Ostatni SMS Kory do mnie – pełen radości, miłości, serdeczności, bez słów ale tak wyrażający ją samą: „…????????❤️❤️☀️☀️????????????????????☀️☀️❤️kora…” Kora, będzie nam Ciebie brakowało. Pozostań WOLNA…

– napisał Gojdź na swoim Instagramie.