NEWSWEEK zachęca do spełniania FANTAZJI. I to w każdej KONFIGURACJI! (18+)

Newsweek radośnie donosi, że jest już pierwszy w Polsce apartament, gdzie pary „mogą spełnić swoje najskrytsze fantazje” seksualne.

 

Jakie to fantazje? Chodzi o odgrywanie ról i scenek np. w gabinecie lekarskim, na posterunku policji, w szkolnej klasie, niegrzeczna modelka czy pokój zabaw Christiana Grey’a. Pomysłodawczyni projektu Szampan i Sekrety – Aleksandra Rasz – w wypowiedzi dla Newsweka zachęca:

 

Apartament ma grube ściany. Nikt z sąsiadów nie usłyszy szalonego i dzikiego seksu.

 

Tylko czy naprawdę warto zachęcać do takich „zabaw”? Czy przyniosą one więcej szkody, czy pożytku?

Samo zastrzeżenie, że aby wynająć pokój, trzeba mieć skończone 18 lat, wydaje się dosyć słabym zabezpieczeniem. Nie zapobiegnie nadużyciom czy też innym skutkom psychicznym, jakie może spowodować taka seksualna gra.

 

Pytana przez Newsweek ginekolog i seksuolog dr Beata Wróbel także ostrzega:

 

Nie radziłabym wybierać się do hotelu miłości osobom, które nie znają się zbyt dobrze lub mają problemy seksualne w związku. Mogą się wzajemnie zranić i rozczarować.

Bo chociaż to, co widzimy na filmach, może nam się wydawać interesujące, trzeba jeszcze wiedzieć, jak się przygotować do wprowadzania tego w życie.

 

Jednak Aleksandra Rasz zachęca:

 

Można się u nas po prostu bezstresowo kochać. Dziko, elegancko, szalenie czy romantycznie!

 

Na dodatek jeszcze w dowolnej konfiguracji, bo dla p. Aleksandry „miłość to miłość” i to bez względu na płeć. 

 

Z pewnością tego typu przybytki działają już w Polsce od dawna, choć być może nie tak oficjalnie. Z pewnością lepiej, że pojawiają się „cywilizowane” oferty dla osób chcących spełnić swoje fantazje seksualne.

Jednak choćby po samych wypowiedziach pani psycholog, lepiej zastanowić się dwa razy zanim podejmie się decyzję o skorzystaniu z tego typu usługi, albo… w ogóle sobie odpuścić.

Bo dlaczego pani Rasz stwierdza, że „spa lub lampka wina w pokoju hotelowym” jest nudna? Normalność może być czasem nudna, ale jest… normalna. I żeby poprawić jakość swojego życia niekoniecznie musimy wcielać się w role gwiazd filmów porno.

 

(ms), cytaty: newsweek, fot. szampanisekrety.com