Niebywałe! Olga Tokarczuk nie zapłaci podatku od Nagrody Nobla!

Minister finansów Jerzy Kwieciński poinformował, że Olga Tokarczuk nie zapłaci podatku od nagrody finansowej związanej z otrzymaniem Literackiej Nagrody Nobla.

 

Przypomnijmy, że za sprawą wyróżnienia przyznanego przez Akademię Szwedzką polska pisarka wzbogaciła się o 9 mln koron szwedzkich. To w przeliczeniu na polską walutę ponad 3,5 mln zł. Kwota ta podlega opodatkowaniu, ale jak się okazuje Olga Tokarczuk nie odprowadzi do urzędu skarbowego nawet złotówki. To za sprawą nieoczekiwanej deklaracji ministra finansów Jerzego Kwiecińskiego.

– Podjąłem decyzję o zaniechaniu poboru podatku PIT od przychodów związanych z Nagrodą Nobla. W najbliższym czasie wydam stosowne rozporządzenie w tej sprawie. Raz jeszcze serdecznie gratuluję Pani Oldze Tokarczuk i bardzo cieszę się z docenienia twórczości polskiej autorki – czytamy na oficjalnym profilu polityka na Twitterze.

Decyzja o zwolnieniu Olgi Tokarczuk z konieczności odprowadzenia podatku to dość nieoczekiwany i zaskakujący ruch ze strony ministra Jerzego Kwiecińskiego. Rząd Prawa i Sprawiedliwości niespecjalnie słynie z prowadzenia polityki wolnorynkowej, dlatego wprowadzenie tak znaczącej ulgi należy pochwalić. Nie da się jednak ukryć, że deklaracja ministra to także ruch wizerunkowy. Na ostatniej prostej kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość wręcza prezent osobie, która nigdy nie cieszyła się sympatią tego ugrupowania. – Dobrze by było, żeby była rozsądną polską pisarką, która by rozumiała polskie społeczeństwo i polską wspólnotę – tak w przeszłości na temat Olgi Tokarczuk wypowiadał się minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.