Hot Kraj

W POLSCE BRAKUJE ZWŁOK. Chcieli ściągnąć ciała nawet z zagranicy! Afera o zwłoki!

Brak wystarczającej ilości zwłok to problem, który dotknął niepubliczne uczelnie medyczne w Polsce.

 
Brakuje zwłok dla uczelni niepublicznych i nie zanosi się na na poprawę obecnej sytuacji,  jeśli resort zdrowia nie zmieni jednego słowa w przepisach. W 2016 roku po raz pierwszy niepubliczna uczelnia w Polsce otworzyła studia medyczne, a największą zmorą okazał się jednak nie brak studentów, a brak preparatów do lekcji anatomii.  
 

System przekazywania zwłok uczelniom określa ustawa o cmentarzach z 1956 roku. Tyle, że w przepisach nie uwzględniono jednego kluczowego słowa lub uwzględniono o jedno za dużo. Według zapisu zwłoki mogą być przekazane do celów naukowych publicznej uczelni medycznej lub publicznej uczelni prowadzącej działalność dydaktyczną i badawczą w dziedzinie nauk medycznych. I to właśnie stanowi problem.

 

Prywatna uczelnia im. Frycza Modrzewskiego zaprasza studentów na medycynę i do świeżo-powstałego prosektorium, które na nieszczęście studentów jest puste. Władze uczelni już rok temu zwróciły się do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o rozwiązanie problemu. Jak widać bezskutecznie, skoro problem nadal istnieje. 

 

Rozwiązaniem jest uczęszczanie studentów na zajęciach na innych uczelniach, których władze nie mają obowiązku wyrażenia na to zgody. Ponadto jednorazowy udział na zajęciach w prosektorium to koszt rzędu 12 500 złotych.

 

Ostatecznie niepubliczna uczelnia nawiązała współpracę z krakowskim Collegium Medicum, w którym ciał jest pod dostatkiem, ale przepisy nie pozwalają na ich przewiezienie do innej placówki. Problem o niemałej wadze, w grę wchodzą niemałe pieniądze, a wszystko mogłaby rozwiązać mała zmiana, ale jak widać nawet do małych rzeczy potrzeba wielkiej afery. 

 

źródło: forsal / dziennikustaw.gov

fot.: YouTube

kg


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.