RAKOTWÓRCZE smoczki trafiły do POLSKICH sklepów! SPRAWDŹCIE, co podajecie swoim dzieciom!

Główny Inspektorat Sanitarny apeluje, żeby nie używać kauczukowych smoczków wyprodukowanych dla Canpol-u. Smoczki najlepiej zwrócić do miejsca zakupu. W jednej z serii produktu wykryto niebezpieczne związki rakotwórcze.

 

GIS ostrzega przed kauczukowymi smoczkami z firmy Canpol. Numer serii groźnego produktu to CODE 0170614 (kod EAN 5903407231037). Okazało się, że w smoczkach przekroczono dopuszczalny poziom migracji substancji zdolnych do tworzenia N-nitrozoamin.

Liczba N-nitrozoamin wykazuje właściwości rakotwórcze, które stanowią zagrożenie dla życia człowieka. 

Produkt zostanie niezwłocznie wycofany ze sprzedaży, jednak GIS z obawy przed tym, że informacja może nie dotrzeć do wszystkich sklepów apeluje o szczególną ostrożność.

 

Firma Canpol wydała oświadczenie, w którym czytamy, że produkty są bezpieczne, a badanie kauczuków zostało przeprowadzone niezgodnie z obowiązującymi standardami: 

 

W nawiązaniu do informacji dotyczących przekroczenia dopuszczalnego poziomu migracji substancji zdolnych do tworzenia N-nitrozoamin w smoczkach kauczukowych do butelek wąskootworowych o numerach katalogowych: 23/103 (serie: 0170509,0170614,0170821), 23/903 (serie: 0170607,0170517,0170626,0170821), 23/903pad (serie: 0170619, 0170628) pragniemy z pełną odpowiedzialnością oświadczyć, że nasze produkty były i są bezpieczne dla zdrowia konsumentów.

 

Producentem wspomnianej partii smoczków kauczukowych do butelek wąskootworowych jest niemiecka firma – uznany partner, który dostarcza swoje towary dla wielu marek na całym świecie. Producent po otrzymaniu informacji o ewentualnych nieprawidłowościach, zadeklarował pełną współpracę i natychmiast zlecił ponowne badania próbek referencyjnych, których wyniki będą dostępne w przyszłym tygodniu.

 

Zarówno producent smoczków kauczukowych do butelek wąskootworowych, jak i firma Canpol jasno podkreślają, że badanie wykonane przez Intertek zostało przeprowadzone niezgodnie
z obowiązującymi standardami. Intertek przeprowadził badania zgodnie z wersją roboczą norm, a nie obowiązującymi normami, w związku z tym akredytacja metody badawczej jest wątpliwa. Według oficjalnego stanowiska Intertek otrzymanego dnia 22 listopada 2017 r., firma nie ma technicznej możliwości przeprowadzenia badania według obowiązujących norm – co praktycznie wyklucza uzyskanie prawidłowego wyniku.

 

Ponadto, producent podkreśla, że kauczuk jest bardzo wrażliwym materiałem, który ma wysokie wymagania względem transportu i przechowywania, a badania dotyczące przekroczenia dopuszczalnego poziomu migracji są niezwykle trudne – na ich wynik mogą znacząco wpłynąć okoliczności, w jakich są one przeprowadzane. Aby otrzymać wynik zbliżony do wspomnianego, wystarczy krótki kontakt badacza z dymem tytoniowym, nawet na kilka godzin przed wykonaniem czynności diagnostycznych, co ma natychmiastowe odzwierciedlenie w wynikach.

 

W tym samym momencie zarówno Canpol, jak i niemiecki producent dokładają wszelkich starań,
aby możliwie najszybciej wyjaśnić kształt dyskutowanych wyników badań. Obie firmy jednocześnie nie wykluczają podjęcia zdecydowanych kroków prawnych przeciwko firmie Intertek. 

 

 

Źródło: GIS 

Fot.: pixabay

MB