Hot Kraj

SPRZEDAJĄ POLSKĘ ZA GROSZE. Nasi dziadkowie umierali za Warszawę, a oni zrobili z miasta wyprzedaż!

Głośna sprawa sprzedaży nieruchomości w Polsce, kary i odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz i bezprawne zachowanie wysokich urzędników i polityków. Mówiąc krótko: patologia władzy, pieniądze i znajomości. 

 

Wartość Marszałkowskiej 43 biegły wycenił na 10,4 mln zł, a roszczenia do niej dwa razy sprzedano za 2 tys. zł – poinformował szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki, mówiąc o uzasadnieniu decyzji o zwrocie nieruchomości miastu.

 

Postanowieniem komisji uchylono decyzję władz Warszawy, którą miasto podjęło 7 lat temu. Sprawa dotyczyła kamienicy z lokatorami – drugiej badanej przez komisję tego typu nieruchomości.  Zgodnie z oświadczeniem komisji, decyzja wydana przez władzę Warszawy naruszała interes publiczny – mieszkańcy kamienicy nie otrzymali gwarancji ochrony stawek czynszu. 
 

Członkowie komisji ustalili również, że remont kamienicy z środków gminnych opiewał na kwotę 1,8 mln złotych. Prace remontowe zakończono w 2006 roku i dokładnie tego samego roku zgłoszono do nieruchomości roszczenia reprywatyzacyjne. „Nie sposób nie dostrzec koincydencji dat” – mówił Jaki. „W konsekwencji doszło do sytuacji, w której miasto przekazało w prywatne ręce kamienicę gruntownie wyremontowaną ze środków publicznych” – podsumował. 

 

Sprzedane dwukrotnie za kwotę 2 tysięcy złotych roszczenia do kamienicy komisji określiła, jako „świadczenie wzajemne rażąco niewspółmierne do wartości nieruchomości”, a wartość roszczeń została wyceniona w akcie notarialnym na kwotę 1 zł.

 

W 2014 roku biegli wycenili nieruchomość na kwotę 10,4 mln zł, w tym wartość rynkową prawa użytkowania wieczystego gruntu – na 6,7 mln zł – podał Jaki. „Zestawienie powyższych wartości wskazuje, że Adam R. nabył roszczenie od beneficjentek decyzji reprywatyzacyjnej jedynie za ułamek realnej wartości nieruchomości” – podkreślił Jaki.

 

Komisja zarzuciła również obecnej właścicielce nieruchomości Katarzynie Smoladze brak dobrej woli nabycia do niej praw. „O złej wierze Katarzyny Smolagi (…) świadczy również to, że wiedziała lub z łatwością mogła się dowiedzieć, że rzeczywistym dysponentem nieruchomości był pan Robert N.” – oświadczył szef komisji.

 

Decyzję o wydaniu praw wydał Jakub R. – urzędnik podejrzewany o podobne naruszenie prawa, który obecnie przebywa w areszcie. Dwie mieszkanki Francji, które nabyły prawa do nieruchomości odsprzedały je bratu Jakuba R, który z kolei sprzedał je obecnej właścicielce.

 

 

źródło: forsal.pl

fot.: wikipedia

kg


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.