SKAŻONY RAKOTWÓRCZY PRODUKT TRAFIŁ DO SPRZEDAŻY! Sprawdź, czy masz go w swoim domu!

Seria skażonych rakotwórczą substancją produktów opuściła zakłady koncernu BASF. Pytanie zatem, co dokładnie to oznacza?

 

Zakłady BASF wytwarzają piankę poliuretanową, używaną do produkcji materacy sprzedawanych chociażby w Ikei. Od 25 sierpnia do 29 września przez przypadek zastosowano piankę DCB, która wywołuje raka.

 

BASF podaje, że łącznie wyprodukowano około 7,5 tysięcy ton rakotwórczego produktu, który został rozdystrybuowany w promieniu około 50 klientów od koncernu. Niestety zanim firma poinformowała o błędzie, kontrahenci zdążyli przetworzyć już przynajmniej 1/4 towaru.

 
Według informacji  podanych przez ,,Puls Biznesu”  i rocznego raportu BASF za 2016 r. wynika, że, 40 proc. jego TDI służy do produkcji materacy, kolejne 40 proc. — mebli tapicerowanych, a pozostałe 20 proc. — innych produktów, takich jak elementy samochodów (np. fotele, wykładziny wnęk) obuwie czy odzież.
 
Błąd został wykryty na początku zeszłego miesiąca, wtedy firma wydała oficjalne oświadczenie i wstrzymano dostawy TDI oraz poinformowano tej sytuacji klientów.
 
Okazuje się, że te produkty trafiły również na polski rynek. BASF poinformował, że produkty nie stwarzają zagrożenia dla zdrowia, jednak mimo to producenci zadecydowali o ich wycofaniu. Ikea wycofała między innymi materace typu: Hafslo, Hövag, Hyllestad, Matrand, Morgendal oraz Myrbacka.

 

 

źródło: ,,Puls Biznesu

kg

Ksiądz Adam Boniecki : ”Kościół jest PiS-owski”. Ostre słowa na temat: Kaczyńskiego i Rydzyka

Niewygodne poglądy, niewygodne fakty, niewygodne pytania, a nawet niewygodni księża. 6 lat zakazu wypowiada się w mediach dla księdza Adama Bonieckiego właśnie minęło, a duchowny od razu postanowił zabrać głos.

Continue reading „Ksiądz Adam Boniecki : ”Kościół jest PiS-owski”. Ostre słowa na temat: Kaczyńskiego i Rydzyka”

Tata na MEDAL! To co zrobił dla swojego syna…

W deszczu i zimnie, bez noclegu i z rosnącą gorączką – pan Piotr Wróbel przebył długą drogę, aby zbierać pieniądze na chorego synka.

 

Dwanaście dni zabrało Piotrowi Wróblowi przejście trasy z Katowic do Gdańska. Mężczyzna wyruszył 7 kwietnia o godzinie 9.30 spod wieży w Muzeum Śląskim w Katowicach. Wczoraj, 19 kwietnia, przed godz. 15 dotarł do wybrzeża Bałtyku w Gdańsku Brzeźnie.

 

„Chciałem rozpropagować ideę przekazania 1 procent podatku na rehabilitację mojego syna Iana. Ian ma 5 lat jest wspaniałym chłopakiem i ma zdiagnozowany autyzm. Rehabilitacja, zajęcia dydaktyczne, dieta, turnusy rehabilitacyjne pochłaniają mnóstwo środków.”

 

Nikt go nie asekurował. Miał jedynie to, co zmieściło się do plecaka. Chciał pokonać swoje słabości. W sumie pokonał 515 kilometrów, stąd też swój projekt nazwał „515 kilometrów dla Iana”.

 

Jego poświęcenie przyniosło efekty. Jak mówi, wiele osób wpłaciło już na konto Iana pieniądze i od przyszłego roku będzie mógł uczęszczać do nowego przedszkola, w którym są mniejsze grupy. Już teraz rodzice mogą mu zapewnić lepszą rehabilitację.

 

Brawo! Mimo chwil zwątpienia, udało mu się stanąć nad brzegiem Bałtyku. Miłość ojca do syna zwyciężyła.

 

Źródło: tvn24.pl
kd