ZNAMY WYROK dla POLAKA oskarżonego za zamieszki w Hamburgu podczas szczytu G20.

Dziś odbył się proces oskarżonego Stanisława B.. Zdaniem niemieckich władz 24-letni Polak jest odpowiedzialny za zamieszki podczas szczytu G20 w Hamburgu.

Continue reading „ZNAMY WYROK dla POLAKA oskarżonego za zamieszki w Hamburgu podczas szczytu G20.”

Dziś POLAK STANIE PRZED NIEMIECKIM SĄDEM! Wyrok może być wysoki – dla innych oskarżonych w sprawie sąd nie był łaskawy!

Zdaniem Niemieckich władz pierwszym oskarżonym za wydarzenia w Hamburgu jest 24-letni Polak. Zdaniem prokuratury to właśnie ten młody człowiek jest odpowiedzialny za zamieszki podczas szczytu przywódców G20 na początku lipca w Hamburgu.

Continue reading „Dziś POLAK STANIE PRZED NIEMIECKIM SĄDEM! Wyrok może być wysoki – dla innych oskarżonych w sprawie sąd nie był łaskawy!”

NIEMCY OSKARŻAJĄ POLAKA O ZAMIESZKI podczas G20 w Hamburgu! Polak usłyszy zarzuty!

Gorąca atmosfera w Hamburgu przez szczytem przywódców G20 – ogień, strzały i dziesiątki rannych, a pierwszym oskarżonym za zamieszki podczas szczytu jest Polak. 

 

Continue reading „NIEMCY OSKARŻAJĄ POLAKA O ZAMIESZKI podczas G20 w Hamburgu! Polak usłyszy zarzuty!”

Gorąco przed szczytem przywódców G20! Co najmniej 76 rannych policjantów

Wczoraj doszło do strać policji z antyglobalistami w Hamburgu, gdzie dziś rozpoczną się obrady szczyt G20. Demonstracja rozpoczęła się o godz. 16 od wiecu na placu Fischmarkt. W wyniku zamieszek rannych zostało co najmniej 76 policjantów. Nie znana jest jeszcze liczba rannych demonstrantów.

 

Antyglobaliści protestowali pod hasłem „Welcome to hell” przeciw polityce prezydenta USA Donalda Trumpa oraz rozpoczynającemu się szczytowi przywódców G20. Wzniesiono barykady, podpalono samochody, zniszczone zostały również wystawy sklepowe i siedziby firm. Policja twierdzi, że demonstranci kilkakrotnie użyli lasera w kierunku policyjnego śmigłowca, aby oślepić pilota.

 

W tłum pokojowych demonstrantów wmieszali się skrajnie lewicowi działacze „czarnego bloku”, nazywani tak z powodu czarnych strojów i czarnych masek na twarzach. Starcia rozpoczęły się w momencie próby usunięcia ich z pochodu. Rzecznik hamburskiej policji Timo Zill powiedział, że policja nie będzie tolerowała zamaskowanych demonstrantów.

 

W kierunku policji poleciały kamienie, butelki i petardy. W odpowiedzi funkcjonariusze użyli armatek wodnych i gazu łzawiącego. Działania rozproszyły protestujących, w ten sposób starcia i przemoc rozszerzyły się na pozostałe dzielnice miasta.

 

Policja zatrzymała 5 osób. Władze poinformowały, że większość funkcjonariuszy odniosła tylko lekkie obrażenia. Do szpitala odwieziono trzech z nich.

 

Na najbliższe dni w Hamburgu zostało zarejestrowanych 30 manifestacji. Władze miasta spodziewają się, że w ciągu weekendu może do niego przyjechać nawet 100 tysięcy demonstrantów.

 

kd, źródło: onet

Policja reaguje: aresztowano ponad 1,5 tysiąca demonstrantów

Ponad 1,5 tysiąca osób zostało aresztowanych w Rosji podczas poniedziałkowych demonstracji antykorupcyjnych – poinformował w nocy z poniedziałku na wtorek portal OWD-Info, monitorujący zatrzymania w Rosji.

 

Najwięcej osób trafiło do aresztu w Moskwie – ponad 820 – i w Petersburgu, gdzie policja, według wstępnych szacunków, zatrzymała 600 demonstrantów.

 

Wiele osób zatrzymano również w innych miastach Rosji, m.in. w Kaliningradzie, Tule, Władywostoku, Soczi, Kazaniu, Norylsku, Lipiecku, Nowogrodzie Wielkim i Machaczkale.

 

Źródło: PAP
kd

MNÓSTWO rannych i ŚMIERTELNA ofiara. BRUTALNE starcia na demonstracji (VIDEO)

Jak pisze agencja Associated Press, powołując się na lokalne media, siły bezpieczeństwa starały się rozpędzić protestujących, którzy usiłowali dostać się pod budynek Sądu Najwyższego. Gwardia narodowa użyła gazu łzawiącego.

 

Jedna osoba zginęła, a kilkadziesiąt zostało rannych podczas starć między siłami bezpieczeństwa a zwolennikami opozycji, którzy protestowali w środę w stolicy Wenezueli, Caracas, domagając się nowych wyborów.

 

Według jednego z przedstawicieli władz Caracas, Ramona Muchacho, 84 osoby trafiły do szpitala. W starciach zginął jeden z protestujących, 27-letni Miguel Castillo.

 

„To kolejny Wenezuelczyk, którego rząd ograbił z przyszłości” – powiedział Stalin Gonzalez, jeden z przedstawicieli opozycji.

 

Na Twitterze pojawił się filmik z protestu:

 

W trwających od początku kwietnia gwałtownych protestach antyrządowych zginęło w Wenezueli już co najmniej 38 osób, a ponad 1,3 tys. demonstrantów zostało aresztowanych. Protestujący domagają się przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych w tym roku i ustąpienia prezydenta Nicolasa Maduro ze stanowiska przed końcem jego kadencji, która upływa w grudniu 2018 roku.

 

Demonstranci oskarżają Maduro o rządy dyktatorskie i obwiniają go o doprowadzenie do kryzysu, w którym pogrążona jest Wenezuela. Kraj ten boryka się z dotkliwymi brakami żywności i leków oraz szalejącą hiperinflacją.

 

PAP
kd

ROSYJSKA demokracja: OPOZYCJA protestuje, POLICJA zatrzymuje!

 

Tysiące ludzi przyszły w niedzielę w wielu miastach Rosji na demonstracje przeciwko korupcji, zwołane przez opozycjonistę Aleksieja Nawalnego. Wielotysięczne protesty odbyły się w Moskwie i w Petersburgu; w stolicy Rosji policja zatrzymała ponad 700 osób.

 

Zgromadzenia w kilkudziesięciu miastach odbywały się zarówno za zgodą lokalnych władz, jak i – tak jak w Moskwie – bez zezwolenia. Nawalny wezwał do protestów przeciw korupcji w związku z materiałami, które wcześniej opublikował, dotyczącymi domniemanego ukrytego majątku premiera Dmitrija Miedwiediewa.

 

W Moskwie protest miał formę zbiorowego przemarszu wzdłuż ulicy Twerskiej – arterii, łączącej kilka placów w centrum stolicy. Policja zatrzymywała uczestników wzdłuż trasy przemarszu, a na placu Puszkina użyła pałek, by rozpędzić tłum. Krótko po rozpoczęciu demonstracji zatrzymany został Nawalny. Na komisariaty trafili co najmniej dwaj dziennikarze, mimo legitymacji prasowych: korespondent brytyjskiej gazety „The Guardian” i reporter niezależnego radia Echo Moskwy.

Organizatorzy demonstracji w Moskwie szacowali liczbę zgromadzonych nawet na 30 tysięcy; policja określiła ich liczbę 7-8 tysięcy.

Jak podała na Twitterze specjalizująca się w monitorowaniu zatrzymań w Rosji organizacja OWD-Info, policja w Moskwie zatrzymała 700 osób, sama policja wspomniała, że zatrzymań w trakcie marszu prowadzonego bez zgody władz było około 500.

 

 

Nawalny na początku marca wraz z założoną przez siebie Fundacją Walki z Korupcją (FBK) opublikował w internecie materiał śledczy, w którym mowa jest o wartych miliony dolarów nieruchomościach i obiektach w Rosji i za granicą. Według FBK Miedwiediew jest posiadaczem tego majątku i dysponuje nim poprzez sieć fundacji kierowanych przez osoby, z którymi premier studiował na wydziale prawa Leningradzkiego Uniwersytetu Państwowego.

 

W trakcie niedzielnych demonstracji policja przyszła do biura FBK i zatrzymała jej pracowników. Wcześniej budynek, w którym mieści się organizacja, ewakuowano; policja powołała się na telefon o podłożonej rzekomo bombie.

(PAP)