klimasara, sld

Groziła SAMOBÓJSTWEM po tym, jak w SIECI opublikowano FILMIK z jej udziałem. DZIEWCZYNA określana jako „ANIOŁEK…” uznała, że zniszczono jej ŻYCIE bo…

Dobry wygląd to ważna sprawa, szczególnie w dobie Instagrama, na którym prezentowane są wyidealizowane wizerunki. Kobiety obecne na tym portalu, bez skrępowania prezentują swoje wdzięki, a prawie każde zdjęcie jest starannie wystylizowane.

 

Jednak życie poza Instagramem dla niektórych okazuje się zbyt trudne. Tak też jest z 22-letnią Justyną Klimasara (ps. Klimasakra) – działaczką młodzieżówki SLD, określaną jako „aniołek Lewicy”.

klimasara, sld
fot. instagram.com/justynaklimasara/

Klimasara na Instagramie zwykle publikuje swoje „gorące” zdjęcia. W tym tygodniu jednak postanowiła zaistnieć politycznie i nagrała kilka wypowiedzi dla portalu Inna Polityka. Jeden z filmików nich dotyczył Żołnierzy Wyklętych, a drugi Święta 1 maja.
Obydwa nagrania to zgrabne, polityczne wypowiedzi, które bez wstydu można pokazać szerszej grupie odbiorców. Jednak gdy video pojawiło się w serwisie You Tube, Klimasara dostała histerii!

klimasara, sld
Justyna Klimasara – screen z You Tube

Nie przedstawiając żadnych racjonalnych argumentów, histerycznie żądała usunięcia filmików. Wysyłała na przykład kilkadziesiąt maili w minutowych odstępach. Na racjonalne argumenty dotyczące tego, że nagrania wyszły dobrze i że przecież sama Klimasara chciała, by je opublikować i promować jej osobę – młoda działaczka SLD nie reagowała.
Dlaczego? Bo „aniołek Lewicy” na filmikach dostrzegł tylko jedno tj. Klimasara uznała, że „źle wyszła”, a to przecież prawdziwa „tragedia”! Twierdziła też, że te nagrania zniszczyły jej życie, ponieważ na nagraniu nie było widać zgrabnych nóg dziewczyny, a włosy nierówno się rozwiewały. Słowem: Klimasara wyglądała gorzej niż na zdjęciach, które publikuje w social mediach.

klimasara, sld
maile od Justyny Klimasara – screen Gmail

W związku z tym przez cały dzień młoda działaczka wysyłała do administratorów portalu kolejne maile i smsy z pogróżkami – grożąc sądem, szkalującymi wywiadami w mediach a przede wszystkim tym, że zrobi sobie krzywdę! Wieczorem przesłała (nieprawdziwą zresztą) informację, że jest właśnie szyta na ostrym dyżurze i załączyła zdjęcie pociętej ręki…

klimasara, sld
zdjęcie wysłane przez Justynę Klimasara – screen Gmail

Tego typu nacięcia z pewnością nie kwalifikują się do szycia. Jednak w obawie o zdrowie młodej działaczki SLD, która najwyraźniej ma problemy emocjonalne, filmiki usunięto.

Zaskakujący jest jednak finał tej historii. Bo można by się zastanawiać, co Pani Klimasara zrobi po tak „traumatycznych” przeżyciach? Czy naprawdę targnie się na swoje życie? Czy pożali się w social media? Czy może spełni swoje groźby względem administratorów serwisu?
Nic z tych rzeczy! W kilka godzin po całej „aferze”, młoda działaczka jak gdyby nigdy nic, na Twittera wstawiła zdjęcie swojej „anielskiej” buzi. Natomiast na drugi dzień na Instagramie i Facebooku pochwaliła się artykułem z portalu innapolityka.pl, który dotyczył właśnie jednego z usuniętych filmików! Artykuł można przeczytać TUTAJ.

klimasara, sld
post na Instagramie Justyny Klimasara

Cóż… jeśli tak pięknie ale tak histerycznie ma wyglądać „przyszłość Lewicy” (jak mówią o Klimasarze), to nie wróżymy dobrze tej opcji politycznej. Chyba, że pani Klimasara zejdzie z Instagarma na ziemię. I choć raczej się na to nie zanosi, to i tak tego jej życzymy…

 

fot. instragram, screen you tube, screen gmail