Polka

Polka ZAATAKOWANA we Włoszech. Ma POWAŻNE obrażenia!

W mieście Caserta, w regionie Kampania, we Włoszech, zaatakowana została 58-letnia Polka. Jej oprawcą okazał się być obywatel Mołdawii. Kobieta doznała urazu głowy, licznych złamań i obrażeń wewnętrznych. Uratowała ją córka.

Włoski dziennik „La Repubblica” podaje, że 33-letnia córka kobiety rzuciła się na przejeżdżający radiowóz i wręcz błagała policjantów o pomoc, twierdząc, że jej matka została zaatakowana. Gdy funkcjonariusze dotarli we wskazane miejsce, zastali zamknięte drzwi. Po licznych ostrzeżeniach, otworzył je 58-letni obywatel Mołdawii. 33-latka powiedziała, że to on pobił jej matkę. Po przeszukaniu mieszkania, znaleziono skatowaną kobietę w strasznym stanie. 58-letnia Polka miała rozbitą głowę i liczne urazy na całym ciele.

 

ZOBACZ:BRUTALNE morderstwo w Chrzanowie. Sprawca schwytany!

 

Karabinierzy ustalili, że mężczyzna był w związku z młodszą z kobiet oraz z nimi mieszkał. Gdy ta odmówiła mu seksu, ten ją uderzył, po czym zaczął gonić. Na jego drodze stanęła matka 33-latki. Wtedy Mołdawianin chwycił za butelkę i klucz francuski i dopadł 58-letnią Polkę. Do szpitala trafiła w bardzo ciężkim stanie.

źródło: fakt.pl

fot. pixabay.com

Chcą kupić skórzane torebki, kiedy widzą, co jest w środku są przerażeni! VIDEO!

Wiele osób uwielbia ubierać się w rzeczy z naturalnej skóry. Na nic zadają się liczne apele i protesty obrońców zwierząt. Podczas zakupów w jednym z centrów handlowych klienci chcący kupić skórzane torebki, wypuszczali je z przerażeniem na podłogę. Continue reading „Chcą kupić skórzane torebki, kiedy widzą, co jest w środku są przerażeni! VIDEO!”

TEGO JESZCZE NIE BYŁO! NOWOŚĆ W McDonald’s, która skończy z beztroskim…

jedzeniem rękami.

 

McDonald’s zadba o dobre maniery swoich klientów.

 

Większość z nas idzie do McDonald’s bo lubi nie tylko szybkie i niezdrowe jedzenie, ale również i dlatego, że podanego burgera i frytki można swobodnie chwycić w ręce i skonsumować nie zważając na to, czy ludzie dookoła patrzą na nasze dobre maniery czy też nie.

Niestety jak się okazuje fastfood postanowił wprowadzić pewną nowość, która, może zakończyć bezceremonialne jedzenie rękami. Co takiego? Oczywiście sztućce, które to w innych restauracjach nie są  niczym nienormalnym, za to w znanym fastfoodzie raczej tak.

Bez obaw. Nie będą to srebrne sztućce, lecz przyjazne środowisku plastikowe jednorazówki.

Fani jedzenia rękami mogą być nieco zawiedzeni, ale na pociechę McDonald zapewnia, że nóż i widelec nie będą oferowane do każdego posiłku.

Kampania sztućcowa rozpocznie się już niedługo we Francji, obejmując 1400 restauracji, a zaraz potem trafi do Wielkiej Brytanii. Biedni  Brytole…

Na informacje, kiedy sztućce pokażą się w polskich restauracjach McDonald’s czekamy z niecierpliwością.

Źródło Metro

MM

 

Cristiano RONALDO promuje RAMADAN! (VIDEO)

Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, jak widać zapragnął czegoś więcej niż tylko gry w piłkę.

 

Kilka dni temu na Twitterze zaanonsował nowy projekt.

 

 

Jak się okazało chodzi o kampanię promującą Ramadan a finansowaną przez Ahmed Abu Hashima, właściciela Egyptian Steel.

 

Ramadan to święty, dziewiąty miesiąc kalendarza muzułmańskiego. W tym roku przypada od 27 maja do 25 czerwca.

Ramadan to „post”. Przez cały miesiąc w ciągu dnia nie wolno pić ani jeść, zakaz dotyczy także innych sfer jak używki, kosmetyki czy seks.

 

Twarz Ronaldo ma się pojawić w całym Egipcie na plakatach promujących Ramadan, a także w krótkim spocie telewizyjnym.

 

Ramadan ma na celu pozyskanie łaski Allaha, zatem udział piłkarza w kampanii stanowi zaprzeczenie kultury europejskiej. Stoi także w sprzeczności z wiarą chrześcijańską, o ile Ronaldo w ogóle jakąś wyznaje…

 

 

aw, źródło; YouTube, Twitter

 

 

POZNAŃ! UWAGA na sterty odchodów słoni na ulicach. Tak ratusz zamierza walczyć z…

Poznański ratusz wypowiedział słoniową wojnę nieodpowiedzialnym właścicielom psów. Zaproszono do niej mi.in.  miejski ogród zoologiczny, sanepid oraz lokalne media.

Słoniowa wojna to kampania, która ma na celu uświadomić właścicieli psów, jak brudny jest Poznań i nakłonić ich do sprzątania po swoich pupilach. Elementami akcji są sterty odchodów słoni, a także publikowane przez lokalne media filmy pokazujące nocne spacery tych zwierząt po ulicach.

Jak się okazuje chodniki i trawniki Poznania zanieczyszcza tyle odchodów, ile codziennie mogłoby pozostawić po sobie 50 słoni. Jeden słoń produkuje dziennie 100 kg odchodów, pies ok. 100 g. W Poznaniu mieszka 50 tys. psów, które dziennie produkują 5 ton odchodów.

 

 „Zdecydowaliśmy się na kampanię z elementami zaskoczenia, które, jak obserwowaliśmy przez dwa ostatnie dni, wywoływały śmiech i zastanowienie. Najważniejsze jednak, co widać po komentarzach, że poznaniacy skojarzyli, że chodzi o czyste ulice naszego miasta” – poinformował zastępca dyrektora gabinetu prezydenta Tomasz Lisiecki.

 

Projekt ma na celu przypomnienie właścicielom czworonogów, że to oni ponoszą odpowiedzialność za czystość miasta.

Źródło londynek.net

MM

TOTALNA PORAŻKA! Ta kampania okazała się fiaskiem.

Porażka kampanii na rzecz ograniczenia spożycia mięsa we francuskojęzycznej części Belgii. Przez ponad miesiąc trwania akcji „dni bez mięsa” tylko trzy tysiące osób dały się namówić na przejście na wegetariańskie posiłki – podał dziennik „Le Soir”.

Organizatorzy kampanii, która rozpoczęła się 1 marca i ma zakończyć się 15 kwietnia, są rozczarowani takim wynikiem. Tym bardziej, że w północnej części Belgii, niderlandzkojęzycznej Flandrii, na apel o zrezygnowanie z mięsa pozytywnie odpowiedziało 100 tysięcy osób.

Z badań przeprowadzonych wśród sprzedawców mięsa w Belgii wynika, że 71 proc. z nich nie zauważyło spadku obrotów, a nawet odnotowało wzrost liczby kupujących. Związek niezależnych przedsiębiorców uważa, że rzeźnicy nie zostali dotknięci kampanią przeciw mięsu, bo w „ostatnich latach znacznie zwiększyli swoją ofertę”, przez co ograniczony spadek sprzedaży mięsa został zastąpiony zakupami innych produktów.

Rzecznik sieci handlowej Delhaize przyznał, że kampania nie odbiła się na sprzedaży mięsa, ale za to produkty wegetariańskie rozchodziły się lepiej.

Nie brak takich, którzy twierdzą, że akcja odniosła przeciwny skutek do zamierzonego.

„Ludzie nas wspierali, ponieważ są zirytowani tymi kampaniami, w ramach których mówi się im, co mają jeść lub pić” – uważa Anne Petre z Walońskiej Federacji Rolnictwa.

Źródło PAP

MM