Iphone 7, Samsung Galaxy S8 i vouchery na 1500 złotych – LOTERIA BIEDRONKI? UWAGA!

Czy kiedykolwiek robiłeś zakupy w Biedronce?  To pierwsze z kilku prostych pytań, na które wystarczy odpowiedzieć, by wziąć udział w loterii.

Continue reading „Iphone 7, Samsung Galaxy S8 i vouchery na 1500 złotych – LOTERIA BIEDRONKI? UWAGA!”

Było GORĄCO! Kobietę w CIĄŻY wyproszono z RESTAURACJI bo…

Charisha Gobin jest w 7 miesiącu ciąży z bliźniakami. W ten gorący wrześniowy wieczór kobieta postanowiła wybrać się ze znajomymi do restauracji Buzz Inn w Marysville (Waszyngton), by spędzić miło czas.

 

Jednak Charisha nie zdążyła nawet usiąść, gdy ktoś z obsługi wyprosił ją z lokalu ze względu na nieodpowiedni strój. A ubrana była tak:

 

 

Wciekła Charisha wpuściła do sieci informację o tym, jak ją potraktowano. I spotkała się z wieloma słowami poparcia – szczególnie od kobiet także będących w ciąży.

Restauracja wystosowała przeprosiny, pod którymi pojawiły się setki komentarzy.

 

We sincerely apologize for the misunderstanding and will cover with all staff as to how to not overly enforce a rule…

Gepostet von Buzz Inn Marysville am Montag, 4. September 2017

 

W tym taki:

 

„Nie macie za co przepraszać. To nie było oburzające. Bo to nie jest w porządku wybierać się do restauracji z odsłoniętą klatą czy brzuchem. Nieważne czy jesteś w ciąży czy nie.”

 

To, że Charisha czuła się komfortowo w swoim stroju, nie znaczy, że inni klienci czuli się komfortowo patrząc na nią!

 

(ms), źródło/fot: facebook, twitter

 

 

AFERA W NIEMIECKIEJ SIECI DYSKONTÓW LIDL! Klienci są wściekli. Sklep do promocji jednego ze swoich produktów wykorzystał grecką świątynię, niestety z jej kopuły postanowił usunąć znak krzyża.

 

Niemiecka sieć dyskontów Lidl rozwścieczyła klientów. Powodem krzyże, które za pomocą obróbki cyfrowej zostały usunięte z opakowań produktów z greckiej serii Eridanous.

 

Niemiecki dyskont wykorzystał zdjęcie greckokatolickiej świątyni Anastatsis znajdującej się na wyspie Santorini, którą umieścił na sprzedawanych produktach, jednak najwidoczniej przeszkadzał mu krzyż znajdujący się na kopule, dlatego sieć zdecydowała się na jego usunięcie.

 

Ingerencję w zdjęcie z opakowań dostrzegli klienci sieci handlowej, którzy nie kryli swojego niezadowolenia.

Po samych komentarzach można wyciągnąć wnioski, że dyskont sobie nagrabił:

 

„Po co używać obrazu kościoła do sprzedaży produktów, ale retuszować go tak, aby krzyże zniknęły?” – napisał jeden z użytkowników Twittera

 

„Jestem naprawdę zły i smutny, to jest jedno z najbardziej żałosnych posunięć” – napisał kolejny.

 

Byli i też tacy internauci, którzy zasugerowali z ironią, że ta poprawność polityczna doprowadzi wkrótce do zastąpienia kościołów meczetami, a chrześcijańskiego krzyża, muzułmańskim księżycem.

 

Sieć dyskontów Lidl w Wielkiej Brytanii dostrzegła swój błąd i w odpowiedzi na rozsierdzenie klientów napisała:

 

„Bardzo nam przykro z powodu wszelkich następstw złego odbioru artystycznej kreacji. Dołożymy wszelkich starań, aby wszystkie opinie były brane pod uwagę przy projektowaniu przyszłych opakowań” – powiedział rzecznik Lidl w UK

 

Produkty z serii Eridanous są dostępne również w polskich sklepach Lidla. Sieć promuje je na swojej stronie w internecie.

Portal o2 poprosił o komentarz biuro prasowe polskiego oddziału sieci. Jednak nadal nie otrzymał w tej sprawie odpowiedzi.

 

Źródło o2, pixabay, Twitter

 

MM

 

ANNA LEWANDOWSKA STAWIA NA NAJWYŻSZĄ JAKOŚĆ I WYKAZUJE LUDZIOM WŁAŚCIWE NAWYKI ŻYWIENIOWE! NIESTETY NAJWYŻSZA JAKOŚĆ KOSZTUJE.

ANNA LEWANDOWSKA STAWIA NA NAJWYŻSZĄ JAKOŚĆ!

Anna Lewandowska stworzyła markę „Foods by Ann”, ponieważ wg. niej to istniejące nie spełnia jej oczekiwań funkcjonalnych i jakościowych. Na jedzenie Anny składają się między innymi batony Power Bar, które są dostępne online, w sieci Piotr i Paweł, a niedługo trafią również na stacje benzynowe Shell.

 

Sportsmenka doszła również do porozumienia z siecią Żabka, a to oznacza, że w ramach specjalnej akcji sprzedażowej „in – out” batony będzie można kupić w tym dyskoncie jeszcze do 25 lipca (akcja rozpoczęła się 12).

 

Oprócz batonów Anna stworzyła również wysokiej jakości musli, smoothie, szejki, ekologiczne białko i masło i inne produkty związane ze zdrowym żywieniem, które można zakupić w jej sklepie internetowym.

Anna Lewandowska chce wskazać ludziom właściwe nawyki żywieniowe i stawia przede wszystkim na jakość:

 

Moim celem jest wskazanie ludziom właściwych nawyków żywieniowych oraz pokazanie, że produkt zdrowy nie musi się kojarzyć z wyrzeczeniem. Ponadto chcę, aby sygnowany przeze mnie produkt kojarzył się z najwyższą jakością. Nie pozostawiam moich klientów samych z niewiele mówiącym produktem. Moi odbiorcy są świadomi w jaki sposób używać moich produktów oraz jakie one niosą za sobą korzyści. Wszystko to dzięki wsparciu płynącemu z mojego bloga – pisze Lewandowska.

 

Batony Lewandowskiej kosztują: 3.79 mały (35 g) i 5.99 duży (60 g). Trzeba przyznać, że znacznie więcej niż inne tego typu zdrowe food (przeciętna cena batonu fit nie sygnowanego nazwiskiem Lewandowskiej to ok. 2.66) no, ale jak się okazuje „najwyższa jakość” jest w cenie.

Źródło GAZETA.PL

MM

 

lidl

Lidl obraził katolików? Po tym wpisie zawrzało w sieci

Slogan informujący o promocyjnej cenie cukru został odebrany przez internautów za obraźliwy w stosunku do chrześcijan. Post z napisem „Słodki jeżu” naraził markę Lidl na krytykę ze strony klientów.

 

Grafika opatrzona napisem „Słodki jeżu” informowała o środowej promocji cukru po okazyjnej cenie 1,99 złotych. Lidl umieścił na Facebooku posta o treści:

 

Słodki jeżu! Tylko w środę 28.06 cukier w Lidlu w cenie tak słodko niskiej, że aż nie wierzymy 😉

 

Portale internetowe Wirtualne media oraz Fronda przytoczyły niektóre wypowiedzi internautów:

 

„Jestem ogromnie oburzony Państwa ostatnią akcją reklamową dotyczącą cukru. Naśmiewanie się z Jezusa Chrystusa pod postacią gry słownej wywołuje zdecydowany protest.”

„drwiny z religii, z Tego, kto jest „Sercem chrześcijaństwa”

 

Reakcja ze strony firmy była natychmiastowa. Lidl usunął kontrowersyjnego posta i przeprosił wszystkich urażonych internautów. Jak wyjaśnili administratorzy strony:

 

„Specyfiką naszej komunikacji jest lekki język, często wykorzystujący wspomnianą grę słów czy, jak w tym przypadku, młodzieżowe powiedzenia, dzięki czemu możemy z Wami prowadzić swobodny, bezpośredni dialog. Naszą ofertę chcieliśmy zaprezentować w sposób nieformalny, tak jak często to robimy na naszym profilu. Nie chcieliśmy w ten sposób nikogo urazić. Jak często podkreślamy, opinie naszych Klientów są dla nas bardzo ważne, dlatego, aby nie budzić wątpliwości co do naszych intencji, zdecydowaliśmy się usunąć post.”

 

kd, źródło: fakt, wirtualne media

Wielka walka w Lidlu. ZOBACZ jak walczyli o sprzęt (VIDEO)

W czwartek w jednym z krakowskich Lidlów rozegrała się kolejna walka, tym razem o sprzęt kuchenny. Do akcji włączył się ochroniarz, kiedy klienci wylądowali na podłodze.

 

Podobne do urządzenia wielofunkcyjnego kuchennego Thermomiks kosztującego nawet 5 tysięcy w Lidlu dostępne było do 30 marca za jedyne 888 zł. Chętnych do kupna nie brakowało, dlatego sprzętu nie wystarczyło dla wszystkich.

 

Bitwa toczyła się między zdeterminowaną kobietą a jednym z klientów sklepu. Jej prośby nie podziały jednak na mężczyznę. Interweniujący ochroniarz zaproponował, że za pomocą kamery sprawdzi, kto pierwszy dotknął produktu.

 

Autor poniższego filmu napisał w komentarzu, że „bitwę” wygrała kobieta. Zapraszamy do oglądania:

Skąpe polskie sklepy oszczędzają na pracownikach

Działające w Polsce sklepy zatrudniają około połowy mniej pracowników niż placówki handlowe w Europie Zachodniej. To efekt ciągłego cięcia kosztów – ocenia „Rzeczpospolita”.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, gdy tylko spada liczba klientów, sprzedawczynie często wysyłane są do wykonywania zupełnie innych czynności, na przykład do uzupełniania produktów na półkach czy rozładowywania dostaw.

Duże obciążenie pracą w handlu wyraźnie widać, gdy porówna się liczbę sklepów w Polsce z liczbą osób w nich zatrudnionych. Jak wynika z danych Eurostatu, przy porównywalnej liczbie placówek detalicznych we Francji w branży pracuje o 600 tysięcy osób więcej, a w Wielkiej Brytanii ponad dwukrotnie więcej.

— Najłatwiej dzisiaj oszczędzać na kosztach osobowych, a jeśli liczba klientów spada, to w oczywisty sposób zaczyna się od redukcji liczby personelu – powiedział prezes jednej z sieci supermarketów.

I to mimo faktu, że płace sprzedawców na Zachodzie Europy są jakieś 4 razy wyższe niż w Polsce. Z drugiej strony dzięki takim działaniom klienci mogą kupić w sklepach tańszy towar.

Natalia W.