projekt

MILIARD złotych dla mediów publicznych! PiS złożył projekt w sejmie!

Ponad miliard złotych, chcą dać politycy PiS mediom publicznym. Pieniądze mają być swoistego typu rekompensatą za niedostateczne uiszczanie opłat za abonament przez użytkowników. Wielce prawdopodobne jest, że projekt wejdzie w życie…

Finansowanie mediów publicznych w Polsce od lat utrzymuje się na niedostatecznym poziomie. Poszerzanie kręgu osób zwolnionych z opłat abonamentowych i ułatwienie korzystania przez niektóre z tych osób ze zwolnień zasadniczo pogłębiło ten niedostatek i przyczyniło się do stanu systematycznego, kumulującego się niedofinansowania polskiej publicznej radiofonii i telewizji – przekonują w uzasadnieniu osoby, które stworzyły projekt. Niewątpliwie, zadowolony z tego faktu, będzie Jacek Kurski.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Chciał szybko ODMROZIĆ szybę w aucie. Popełnił NAJWIĘKSZY błąd!

 

Maksymalną wysokość rekompensaty należy ustalić w oparciu o średnioroczną liczbę zwolnionych od opłat abonamentowych w 2017 r. oraz obowiązującej w 2018 i 2019 r. stawki. Można więc podejrzewać, że kwota na pewno zakręci się w okolicach miliarda złotych… Co o tym sądzicie?

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

kurski tvp, tvn, tvp kontra tvp

Jacek Kurski KOMPROMITUJE TVN! Robi to w niebywałym stylu!

Walka, a nawet wojna o oglądalność trwa. W boju TVN i TVP wciąż widoczne są nowe zabiegi, nowe sztuczki i nowe gwiazdy, a to wszystko, by podbić oglądalność. TVN walczy, a Kurski kompromituje stację jednym wpisem na Twitterze.

Sylwester w Zakopanem – TVP walczył o widza, jak tylko się da, gwiazdą koncertu był Fonsi – znany z Despasito. Utwór Despasito osiągnął największą ilość wyświetleń na YouTubie w ciągu ostatniego roku, i największą oglądalność TVP w Sylwestra . 

Jak sprawa oglądalności TVN i TVP wyglądała w Sylwestra? O tym krótko, rzeczowo i na temat Jacek Kurski na swoim Twitterze. Patrząc na graf możemy mówić o prawdziwej deklasacji TVN.

 

Fonsi za swój występ zgarnął ponad 400 tysięcy złotych, oglądalność poszła w górę, a on zaśpiewał z ”plejbeku” – WIĘCEJ TUTAJ!

 

źródło/fot.: twitter

kg

Jak umrze Lucjan w ,,M jak miłość”- MY WIEMY mimo, że Jacek Kurski postanowił trzymać widzów w napięciu!

 

TVP walczy o oglądalność i przesuwa kluczowe odcinki popularnych produkcji.

 

Jacek Kurski i Telewizja Polska nie poddają się w walce o oglądalność – w ostatnim czasie stwierdzono, że efekt może przynieść emisja popularnych programów o różnych godzinach, tak by TVP1 i TVP2 nie emitowały telewizyjnych hitów o tej samej porze. Jak widać na tą chwilę efekt jest piorunujący, ale nie mamy na myśli skoku oglądalności, a zwolnienie wicedyrektora biura programowego Marcina Stefaniaka za emisję „The Voice of Poland” i ”Rolnik szuka żony” w tym samym czasie.

 

Dużą oglądalność przynosi również słynny serial ,,M jak miłość”, którego jeden z kluczowych odcinków został przesunięty, tak by telewizyjne hity się nie pokrywały. Oficjalnym powodem przesunięcia była jednoczesna emisja mecz reprezentacji Polski z Meksykiem na TVP1. Kluczowy odcinek? Mowa o odcinku, w którym widzowie poznają prawdę na temat śmierci Lucjana Mostowiaka (Witold Pyrkosz).

 

Z podobnego powodu przesunięto również  finał  „Bake off. Ale ciacho”. TVP wierzy, że przesunięcie odcinków hitowych produkcji przyniesie oczekiwane skutki.

 

Nawiasem pisząc, śmierć Lucjana będzie wyglądała w następujący sposób: Lucjan umrze w szpitalu, przed śmiercią zdążył jednak napisać list do Barbary. Basiu, chcę się z Tobą pożegnać, ale nie płacz, moja kochana, bo uśmiecham się do Ciebie i z całego serca dziękuję za wszystkie szczęśliwe chwile i lata… – usłyszą widzowie.

źródło: fakt24

fot.: screen ,,M jak Miłość” wikipedia

kg

Ile ZARABIAJĄ topowi dziennikarze TVP? Stacja twierdzi, że to normalne STAWKI – podajemy KWOTY!

Nie tak dawno Polaków rozbawiła ujawniona rozmowa Radosława Sikorskiego z Jackiem Krawcem. Gdy mowa jest o zegarku za 10 tys. euro. Sikorski stwierdza: „To jak za darmo„.  Podobne wrażenia może mieć przeciętny Kowalski, gdy słyszy o wynagrodzeniach w TVP.

 

Jak się okazuje TVP w ubiegłym roku zanotowało niemal 20% wzrost wydatków na wynagrodzenia. Obecnie kwota ta wynosi 402,6 mln zł.

A ile zarabiają czołowi prezenterzy stacji?

 

Fakturę na 40 tys. zł. netto miesięcznie wystawiają: Danuta Holecka i Michał Adamczyk. Z kolei na 33,5 tys. Krzysztof Ziemiec.

Pracownicy etatowi jak Michał Rachoń i Adrian Klarenbach z pozoru dostają znacznie mniejsze wynagrodzenie, bo 4 tys. zł. miesięcznie. Do tego jednak dochodzą honoraria za prowadzenie programów, więc finalnie miesięczne wynagrodzenie może wynieść 20-30 tys. zł.

 

Podobno wynagrodzenia tego rzędu to standardowe stawki w branży medialnej. Jednak mówiąc o pieniądzach, warto też przypomnieć, że w ubiegłym roku TVP zanotowało 176 mln zł. straty netto…

 

(ms), źródło: wirtualnemedia, fot. TVP

 

FATALNE wyniki „Wiadomości”! Tak źle jeszcze nie było!

Odkąd prezesem TVP został Jacek Kurski oglądalność serwisu informacyjnego „Wiadomości” nieustannie spada. Według ostatniego sondażu przeprowadzonego na zlecenie serwisu „Rzeczpospolita” tak źle jeszcze nie było. Widzowie w zastraszającym tempie tracą zaufanie do najpopularniejszego programu informacyjnego.  Continue reading „FATALNE wyniki „Wiadomości”! Tak źle jeszcze nie było!”

ANNA POPEK PRZECHODZI DO SEDNA! Co się dzieje z dziennikarką? PREZES KURSKI WOLI KOSMETYCZKĘ NA STANOWISKU PREZENTERKI, A NIE PROFESJONALISTKĘ?

Po tak zwanej dobrej zmianie, czyli od kiedy na fotelu prezesa zasiał Kurski, niepodważalnie Telewizja Publiczna przechodzi pewne zawirowania.

Najpierw problemy z Opolem, później z programem „Jaka to melodia”, z TVP 2 pożegnał się Robert Makłowicz, teraz po 21 latach odchodzi Paulina Chylewska, a sprawa Janowskiego nadal nie została rozstrzygnięta.

Czarne chmury wiszą również nad Anną Popek, która dawniej nie znikała ze srebrnego ekranu. Teraz mimo wielu starań i propozycji z jej strony nikt nie jest zainteresowany jej twarzą. Dlaczego? Nie wiadomo.

Dziennikarka zabrała ostatnio głos w tej sprawie:

 

Pracodawca decyduje, jak korzysta z pracowników – komentuje.

 

Jak widać z Anny Popek, która wielokrotnie udowodniła swój profesjonalizm, nie korzysta w ogóle.

 

Przypisywano mi, z dużą zjadliwością, jakoby miałam być twarzą Kurskiego. Pracuje w telewizji od ponad 20 lat, więc w naturalny sposób stałam się twarzą Telewizji Publicznej. Mogę powiedzieć, że jestem swoją własną twarzą. Nikogo więcej – komentuje z nutką goryczy.

 

Dziennikarka nie ma propozycji ze strony TVP, jej szybko rozwijająca się kariera stanęła w miejscu, teraz na świeczniku są inni: Olszański, Richardson, Kamel, Rogalska. Nawet kosmetyczka znalazła zatrudnienie jako prezenterka (Marcelina Zawadzka), a profesjonalistkę odsuwa się na bok.

Ciekawe co jeszcze szykuje prezes TVP, zamierza pozbyć się Popek, a może odsunięcie na bok to kara. Ale za co?

Tak czy siak Telewizja Publiczna pomału traci swoją dawną świetność i z obecnym prezesem zaczyna raczej przypominać TVN niż obiektywną telewizję publiczną.

Pozostaje tylko współczuć, tym, którzy spędzili szmat czasu w TVP, a teraz są wykopywani, albo odchodzą z bliżej nieokreślonych powodów.

Źródło FAKT

MM

PROGRAM „JAKA TO MELODIA” WRACA PO WAKACJACH! ROBERT JANOWSKI W KOŃCU ZABIERA GŁOS W TEJ SPRAWIE! Dziennikarz może zostać na lodzie.

Program „Jaka to melodia” to jeden z najpopularniejszych programów rozrywkowych emitowanych nieprzerwanie od 19 lat na antenie TVP, oczywiście z tym samym prowadzącym Robertem Janowskim.

Niestety w połowie maja tuż po aferze z Opolem emisja programu stanęła pod znakiem zapytania. Powodem, zmiany, jakie rzekomo mają zagościć w programie, jedna z nich to wprowadzenie pieśni patriotycznych, które miałyby być śpiewane przez wykonawców.

Obecnie już wiadomo, że „Jaka to melodia” wróci po wakacjach, ale nieco odnowiona. Co to znaczy? O tym przyjdzie nam się dopiero przekonać we wrześniu, bowiem wszyscy zainteresowani milczą jak grób, nie ujawniając szczegółów tych nowości.  Nadal również nie wiadomo, kto będzie gospodarzem programu.

Robert Janowski, który do tej pory wypowiadał się za pomocą swojej menadżerki, w końcu sam zabrał głos na swoim facebookowym profilu, umieszczając rzewny, ale nieokreślający bliżej jego stanowiska wpis:

 

„Nie przesadza się starych drzew. Nie zatapia się pięknego, bezpiecznego okrętu, podstawiając zwykłą łódkę, z nadzieją, że się uda dopłynąć. Ja do niej nie wsiadam. Nie chcemy zmian w programie. Nie podpiszę się pod prowizorką” – pisze dziennikarz muzyczny.

 

W enigmatycznym wpisie Janowski, nie określa jednoznacznie czy zrezygnuje z prowadzenia programu, wiadomo jednak, że stawia pewne warunki. Nie chce zmian. A może tu chodzi jeszcze o coś innego, np. o gażę?

 

Jedno jest pewne, prezes TVP Kurski nadal widzi Roberta Janowskiego w roli gospodarza programu cieszącego się ogromną popularnością. Zatem decyzja należy do niego.

 

Oby Janowski podjął ją jak najszybciej, bowiem czas leci szybko, zwłaszcza wakacje, i zanim się obejrzy może on zostać na lodzie.

 

Źródło RMF FM, Facebook

MM

 

 

 

ZŁA PASSA TVP TRWA! NAJPIERW OPOLE, NIEDAWNO „JAKA TO MELODIA”, A TERAZ… Kolejna ważna impreza odwołana.

TVP nie ma ostatnio dobrej passy. Najpierw odwołanie Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, ostatnio zawirowania wokół teleturnieju „Jaka to melodia”, a teraz najprawdopodobniej kolejna ważna impreza nie zostanie wyemitowana w TVP.

Mazurska Noc Kabaretowa, którą od 18 lat widzowie mogą oglądać w Telewizji Polskiej, w tym roku może zostać wyemitowana przez inną telewizję.

Jacek Kurski, prezes TVP wypowiedział się na ten temat, na Twitterze, dementując te nowości:

 

TVP chce i zawsze chciała transmitować Mazurską Noc Kabaretową. Czekamy jedynie na zaproszenie organizatorów”.

 

Komunikat wydało także Centrum Informacji TVP.

 

Telewizja Polska jest otwarta, zainteresowana i przygotowana do pełnej współpracy przy wydarzeniach, związanych z polską sceną kabaretową, jednocześnie pozostawiając twórcom pełną swobodę w doborze artystów i tworzeniu programu tych wydarzeń. TVP nie widzi żadnych przeszkód, by transmitować tegoroczną Mazurską Noc Kabaretową i serdecznie zaprasza organizatorów tego oraz innych wydarzeń kabaretowych do współpracy – czytamy w oświadczeniu.

 

Jak się okazuje, tym razem wina nie leży po stronie Telewizji Publicznej, ale po stronie organizatorów, którzy mieli wyraźny problem ze skompletowaniem artystów.

 

Bezpośrednim powodem był brak możliwości skompletowania składu występujących, gwarantującego odpowiedni poziom artystyczny imprezy przy założeniu transmisji przez TVP 2 – wyjaśnia serwisowi press.pl Piotr Skotnicki, członek zarządu Stowarzyszenie Promocji Sztuki Kabaretowej „Paka”, organizator Mazurskiej Nocy Kabaretowej.

 

Wszystko wskazuje jednak na to, że Mazurska Noc Kabaretowa zostanie wyemitowana, ale nie w TVP. Piotr Skotnicki przyznał, że prowadzi już rozmowy na ten temat z inną telewizją, nie podał, jednak konkretnie z jaką.

Źródło FAKT24.PL

MM