Młode małżeństwo robiło „to” na oczach sąsiadów! Nie spodziewali się takiej reakcji!

Sąsiedzi młodego małżeństwa z Newcastle nie mogli pogodzić się z tym, że zakochani cały czas chodzą nago po swoim domu. Rozjuszeni mieszkańcy napisali list, w którym poinformowali parę, że nie mają ochoty ciągle patrzeć na ich nagie ciała. Małżonkowie byli bardzo zaskoczeni reakcją sąsiadów.   Continue reading „Młode małżeństwo robiło „to” na oczach sąsiadów! Nie spodziewali się takiej reakcji!”

Przeczuwał własną śmierć? NIESAMOWITA historia amerykańskiego ŻOŁNIERZA!

Nawet najtwardsze serca poruszy historia amerykańskiego żołnierza Tooda Weavera. We wrześniu 2010 podczas pobytu na misji w Afganistanie mężczyzna zginął w wyniku wybuchu miny pułapki. Po śmierci męża, jego żona Emma była zdruzgotana. Została sama z 9-miesięczną córeczką.  Dwa dni po śmierci Tooda otworzyła jego laptop, w którym znalazła nieoczekiwaną wiadomość.  List, który pozostawił jej mąż całkowicie odmienił jej życie.

 

Tood spoczął na cmentarzu Narodowym a Arlington, obok poległych kolegów. Przed opuszczeniem rodzinnego kraju nie powiedział im wszystkiego czego chciał. Mężczyzna zdawał sobie sprawę, że może już nigdy nie zobaczyć swojej ukochanej żony i córki. Postanowił więc zostawić po sobie kilka wiadomości dla rodziny, które zapisał w pamięci swojego komputera.

 

Dwa dni po pogrzebie Todda przeglądając zawartość jego komputera, Emma natknęła się  na folder, w którym zapisane były dwa dokumenty w programie Word. Teksty zaadresowane były do niej i malutkiej Kiley. Wzruszające listy są swoistego pożegnaniem.

 

– Nie odszedłem, mój duch zawsze będzie przy tobie. Wiem, że to jest dla Ciebie trudne, ale musisz być silna. Nigdy nie zapominaj, że Bóg wiedział, co było dla nas najlepsze, zanim się urodziliśmy- te słowa skierował do żony.

 

Swojej dziewięciomiesięcznej córeczce również zostawił  wiadomość. 

 

Choć nie pamiętasz mnie, chcę, żebyś wiedziała, jak bardzo twój tata Cię kocha. Najgorsza rzecz, jaką kiedykolwiek musiałem zrobić, to zostawić Cię. Jesteś dla mnie wyjątkowa, jesteś naprawdę darem od Boga.

 

Wyjątkowe listy Tooda miały ogromny wpływ na Emme. Po ich przeczytaniu wiedziała, że ma dla kogo żyć, musi być silna i nigdy się nie poddawać. Poruszająca historia czeka na swój finał. Kiedy Kiley dorośnie i przeczyta list od swojego bohaterskiego taty nie będzie mogła stłumić łez wzruszenia.

 

K.P źródła: fakt.pl, artofmanliness.com, youtube.com

 

Polscy artyści napisali list do Donalda Trumpa. Prezydent wesprze Polaków?

Wojciech Malajkat rektor warszawskiej Akademii Teatralnej i dyrektor artystyczny festiwalu ITSelF napisał list do prezydenta USA Donalda Trumpa. Przedstawiciele Akademii zwrócili się z prośbą do prezydenta o wsparcie dla ich festiwalu.

 

Termin 6 lipca, kiedy Donald Trump odwiedzi Polskę zbiegł się z festiwalem Akademii Teatralnej ITSelF. Ze względu na środki bezpieczeństwa dostęp do budynku akademii będzie niemożliwy.

 

Jak zaznaczył Malajkat w liście:

 

„Środki bezpieczeństwa, którymi objęta zostanie wówczas okolica, sprawiają, że jedyną publicznością festiwalu będą mogli zostać agenci Pańskich służb bezpieczeństwa.”

 

Trump przyleci do Polski 5 lipca wieczorem. Natomiast 6 lipca, wygłosi przemówienie na placu Krasińskich, w bezpośrednim sąsiedztwie budynku Akademii Teatralnej.

 

„Z radością dowiadujemy się, że w bezpośrednim sąsiedztwie naszej Akademii Teatralnej przemówi Pan do narodu polskiego. Odbieramy to jako wyraz szacunku dla polskiego teatru i festiwalu ITSelF, który Pańska znakomita obecność w pobliżu tym samym uświetni. (…) Co więcej, niespełna ćwierć mili od Pańskiego podium, kandydaci na Wydział Aktorski będą wyśpiewywać niezapomniane melodie z najlepszych amerykańskich musicali.”

 

Artyści w liście podkreślili swój wielki szacunek do kultury amerykańskiej i wizyty prezydenta USA w Polsce. „Nie oczekujemy zaś niczego więcej niż wzajemności i, być może, drobnej gratyfikacji dla naszych wysiłków kulturalnych. Czy możemy liczyć na Pańskie wsparcie?” – czytamy w liście.

 

kd, źródło: onet

ZUS rozsyła listy. Otrzyma je prawie 19 milionów osób. WIEMY o czym informują

W liście przesłanym przez ZUS będzie można znaleźć informację o hipotetycznej emeryturze, wyliczonej na podstawie odłożonych na koncie składek. Prawie 19 milionów listów ze stanem konta ubezpieczonych wyśle w tym roku do ubezpieczonych Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Akcja informacyjna rozpoczęła się w poniedziałek.

 

„Blisko 19 mln listów nie wysyłamy jednego dnia, ich dystrybucja potrwa do końca sierpnia”. Treść listu odzwierciedla stanu konta emerytalnego na koniec 2016 r. Przesyłkę otrzymają wszyscy, na których konto w ZUS wpłynęła przynajmniej jedna składka.

 

Z wysyłanego co rok dokumentu można się dowiedzieć, jaki jest nasz kapitał początkowy, ile zgromadziliśmy na koncie oraz ile składek w 2016 r., i w jakiej wysokości, trafiło na subkonto w ZUS, a ile do wybranego otwartego funduszu emerytalnego – dla tych, którzy są członkami OFE.

 

Zakład podaje nam dwie kwoty emerytur. Ponieważ wiek emerytalny zostanie obniżony dopiero w październiku, w dokumencie będzie ujęty dotychczas obowiązujący wiek emerytalny – 67 lat. Jedna jest wyliczoną wyłącznie na podstawie obecnie zgromadzonych składek, z założeniem, że do osiągnięcia wieku emerytalnego nie będziemy już pracowali. Druga kwota wyliczona jest przy założeniu, że będziemy pracować do emerytury i otrzymywać pensję – czyli odprowadzać składki na średnim poziomie z dotychczas przekazanych. Warianty tej kwoty pokazują, o ile wzrośnie emerytura, jeśli dodane zostaną środki zgromadzone na subkoncie w ZUS.

 

Informacja podaje też, jakie konkretne świadczenia przysługują, gdy opłacamy składki na ubezpieczenia społeczne. Wszystkie te dane, które ZUS przekaże w formie papierowej, można też znaleźć na indywidualnych profilach na Platformie Usług Elektronicznych ZUS.

 

Źródło: PAP
kd

„SZANOWNY PANIE MINISTRZE…” Kolejny list Dudy do Macierewicza w internecie!

Dokument z adnotacją „Bardzo pilne” datowany jest na 24 marca. Jak poinformowała gazeta.pl, dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski potwierdził jego autentyczność.

 

W liście prezydent pytał o zwolnienia żołnierzy zawodowych w 2016 i 2017 roku oraz o prognozę ich zwolnień w pierwszej połowie tego roku i na koniec tego roku, o liczbę dotychczasowych przeniesień żołnierzy zawodowych z jednostek operacyjnych do nowo tworzonych pododdziałów i oddziałów Wojsk Obrony Terytorialnej. Andrzej Duda pytał też o wpływ dokonywanych zmian na gotowość bojową i mobilizacyjną jednostek wojskowych. Zwrócił się przy tym o „pokazanie skali braków w ukompletowaniu jednostek wojskowych żołnierzami zawodowymi w poszczególnych korpusach osobowych”.

 

W liście zaznaczono, że prezydent prosił o te dane w związku z coroczną odprawą kierowniczą kadry MON i Sił Zbrojnych RP, która odbyła się 12 kwietnia.

 

List opublikowano w czwartek wieczorem na Twitterze na koncie Dane Publiczne.

 

To nie pierwszy list prezydenta do szefa MON Antoniego Macierewicza opublikowany w sieci. We wtorek, również na twitterowym koncie Dane Publiczne, upubliczniono list, w którym Andrzej Duda przedstawiał „wykaz pism skierowanych przez szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego do Ministra Obrony Narodowej w okresie od grudnia 2015 r. do października 2016 r., które do chwili obecnej pozostały bez odpowiedzi”. Wysłanie tego listu również potwierdził Magierowski.

 

Oprócz pisma z 16 marca, prezydent wystosował do MON dwa inne listy. W jednym z nich na początku marca napisał, że oczekuje „niezwłocznego podjęcia stosownych działań” w związku z brakiem obsady ataszatów wojskowych w ważnych państwach sojuszniczych, m.in. w USA i Wielkiej Brytanii. W drugim piśmie prezydent wskazał, że oczekuje wyczerpującej informacji na temat tworzenia wielonarodowego dowództwa dywizji w Elblągu.

 

W odpowiedzi Macierewicz zapewnił, że dowództwo osiągnie wstępną gotowość terminowo lub z niewielkim opóźnieniem, a kandydaci na attaché obrony zostali wskazani i są sprawdzani przez SKW. Zapewnił, że działalność wojskowych ataszatów nie została przerwana. MON podało w środę, że gen. Cezary Wiśniewski objął attaché obrony przy polskiej ambasadzie w Waszyngtonie.

 

W końcu marca prezydent spotkał się z szefem MON, jego zastępcami i najwyższymi dowódcami. Spotkanie – w tym rozmowa w cztery oczy z ministrem – dotyczyło m.in. zobowiązań sojuszniczych, spraw kadrowych, obrony terytorialnej i modernizacji armii. Potem prezydent powiedział, że jest zadowolony ze spotkania; zapewnił, że chce przestrzegania zasady jego zwierzchnictwa nad wojskiem za pośrednictwem ministra.

PAP
kd

Autorzy tajemniczego listu wymieniają po nazwisku Merkel… SPRAWDŹ co napisali!

Autorzy listu znalezionego w pobliżu ładunków wybuchowych, które we wtorek eksplodowały w Dortmundzie koło autokaru piłkarzy BVB, wymienili po nazwisku, uzasadniając atak, kanclerz Niemiec Angelę Merkel – podała w środę agencja dpa.

 

„Najwidoczniej nie obchodzą cię Merkel Twoi mali brudni poddani. Twoje (samoloty) Tornado latają nadal nad terytorium kalifatu, by mordować muzułmanów.”

 

We wcześniejszym fragmencie pisma mowa jest o zamachu na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie, w którym w grudniu ubiegłego roku zginęło 12 osób. Jednostronicowy list napisany jest prawdopodobnie na komputerze – pisze agencja.

 

Prokuratura bada autentyczność tego oraz drugiego listu, który zawiera wątki antyfaszystowskie. Śledczy nie wykluczają, że listy są pozostawionym celowo „fałszywym tropem”. Sprawcami zamachu mogą być pseudokibice, szantażyści, przestępcy lub przedstawiciele skrajnej prawicy – spekuluje dpa.

 

Jak podał wcześniej dziennik „Sueddeutsche Zeitung”, list zawierający wątki islamistyczne zaczyna się słowami „W imię Allaha”. Mowa jest w nim o tym, że niemieckie samoloty Tornado uczestniczą w mordowaniu muzułmanów w kalifacie Państwa Islamskiego. Dlatego sportowcy i inni prominenci wśród Niemców i innych „narodów krzyżowców” znaleźli się na liście osób przeznaczonych na śmierć – twierdzą autorzy listu, który nie został podpisany.

 

PAP

kd

PREMIER Szydło prawdę ci powie…

Nie ma konfliktu między szefem MON Antonim Macierewiczem a prezydentem Andrzejem Dudą – powiedziała w sobotę w Toruniu premier Beata Szydło. Szefowa rządu przypomniała, że jej obozowi politycznemu przez ostatnie miesiące przypisywano wiele rzekomych konfliktów.

„Takie działanie jest obliczone na to, żeby opozycja i nieprzychylne media budowały atmosferę chaosu. To, że bardzo często jest różnica zdań w bardzo wielu obszarach, jest rzeczą naturalną. Po to się spotykamy i rozmawiamy, żeby komunikacja była lepsza, żeby dyskutować różne punkty widzenia. Dobrze, że doszło do rozmowy ministra Macierewicza i prezydenta Dudy” – powiedziała premier Szydło przed rozpoczęciem konferencji „Firmy rodzinne szansą polskiej gospodarki” w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Prezes Rady Ministrów oceniła, że „celem rządu jest modernizacja polskiej armii, a minister Macierewicz ma niełatwe zadanie”.

„Zrobił on bardzo dużo w ostatnich miesiącach, a plany, które ma przed sobą, są ukierunkowane na rozwój polskiej armii. Naszym celem jest bezpieczeństwo Polski” – dodała.

W odpowiedzi na pytanie o wymianę listów między prezydentem a ministrem obrony narodowej wskazała, że „jest zwolennikiem spotkań i rozmów”.

„To jest dobra droga i trzeba, nawet jeżeli są różnice zdań, rozmawiać ze sobą. Każda inna forma, nawet jeżeli ma dobre intencje, bo jak rozumiem, po to wymienia się między sobą listy, może być interpretowana przez kogoś tak, jak stało się w tym przypadku. Jeszcze raz chcę powiedzieć – nie ma żadnego konfliktu i bardzo dobrze” – mówiła premier.

Źródło PAP