Ta choroba po cichu ZABIJA KILKA MILIONÓW POLAKÓW. Jak wykryć jej objawy? Jak ją wyleczyć?

W chorobie najgorsza jest nieświadomość, a tak się składa, że kilka milionów Polaków nie wie, że choruje na tą chorobę.

Zabójcza choroba, która wyniszcza organizm po cichu – mowa o nadciśnieniu tętniczym.

Nadciśnienie tętnicze nazywane potocznie cichym zabójcą to choroba, która daje objawy, które nie dają do myślenia. Jednym sposobem wykrycia przypadłości jest po prostu pomiar ciśnienia. 

Czym grozi nieleczone ciśnienie tętnicze? 

Nieleczona choroba prowadzi nawet do udaru mózgu i zawału serca, ale to nie wszystko. Zbyt duże ciśnienie krwi obciąża nerki i ośrodki odpowiedzialne za wydzielanie hormonów, a co za tym idzie może dojść do ich osłabienia, a w efekcie chorób wtórnych tych narządów. 

Kto choruje? 

W Polsce żyje co najmniej 9,5 mln osób chorych na nadciśnienie, ale ponad 40 proc. z nich o tym nie wie. Tymczasem ludzie żyjący przez wiele lat z ukrytym, a więc i nieleczonym nadciśnieniem, narażeni są niestety na wiele groźnych konsekwencji i szkód zdrowotnych. Najgroźniejszym powikłaniem nadciśnienia jest udar mózgu – ostrzega na łamach portalu zdrowie.pap.pl dr Mirosław Mastej, członek Międzynarodowego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (ISH).

[CZYTAJ KONIECZNIE: Wkręcają się w gałki oczne i wnętrze nosa – UWAGA na LATAJĄCE KLESZCZE. W Polsce panuje szczególnie niebezpieczna odmiana!]

Jakie są objawy choroby?

Objawów jest sporo i często są one po prostu pomijane, należą do nich: bóle głowy, uderzenia gorąca, bezsenność, a nawet zbyt czerwony kolor twarzy.

Jakie jest prawidłowe ciśnienie? 

O nadciśnieniu mówimy, w przypadku kiedy średnie wartości ciśnienia przekraczają wartości 140 mmHg (w przypadku ciśnienia skurczowego) oraz 90 mmHg (dla ciśnienia rozkurczowego)

CZYTAJ KONIECZNIE: Wkręcają się w gałki oczne i wnętrze nosa – UWAGA na LATAJĄCE KLESZCZE. W Polsce panuje szczególnie niebezpieczna odmiana!

źródło: zdrowie.pap.pl

fot.: pixabay

 

550 tysięcy rocznie choruje na raka z tego powodu! NIE SĄ NIM PAPIEROSY! Dramat!

Nowotwór atakuje bez pytania, jego ofiarami pada coraz większa liczba osób. Okazuje się, że rocznie nawet 550 tysięcy nowych przypadków jest spowodowanych przez nieprawidłową masę ciała.

 

Czynnik ryzyka jest zadziwiający, okazuje się, że BMI powyżej 25 jest już zaliczane do ryzykownych. O tym, że otyłość zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworów wiadomo od dawna, ale teraz wiadomo, jakie są dokładne dane – analizę na temat wpływu masy ciała na rozwój nowotworów przeprowadził międzynarodowy zespół badaczy pod kierunkiem dr Jonathana Pearson-Stuttarda z Imperial College London. 

Badania przeprowadzono na podstawie danych z 2012 roku z 175 krajów świata, na podstawie danych o 12 najpowszechniejszych nowotworach. Następne zestawienie z różnorodnymi czynnikami ryzyka, pozwoliło na uzyskanie wyniku. Wyniku, który pokazuje okrutną prawdę – 544 300 osób zachorowało na raka z powodu nadwagi i otyłości. Próg graniczny BMI to 25 i więcej.

Przypominamy, że BMI to wskaźnik stosunku masy ciała do wzrostu. Przykładowy kalkulator BMI znajduje się tutaj

Nowotwór to również częste następstwo cukrzycy, okazuje się, że cukrzyca typu II doprowadziła do powstania choroby nowotworowej u 280 100 osób w 2012 roku. Warto zatem zadbać o zdrową, zbilansowaną dietę oraz odpowiednią, przystosowaną do potrzeb i możliwości organizmu aktywność fizyczną.

 

źródło: zdrowie.pap

fot.: pixabay

kg

Żadnych URODZIN! Zero SOKÓW! Dużo SNU! Tak HOLENDRZY radzą sobie z…

Kojarzony z rowerami i tulipanami Amsterdam obecnie walczy z plagą otyłości wśród dzieci!

 

Jak się okazuje aż 1/5 dzieci ma nadwagę i są one narażone na przyszłe problemy zdrowotne. W związku z tym miasto prowadzi szeroki program, który ma dotrzeć także do najbiedniejszych dzielnic Amsterdamu.

 

Po pierwsze, dzieci nie mogą w szkołach pić soków – mogą przynieść wodę lub mleko, a najlepiej jeśli będą piły po prostu wodę z kranu. Jak mówi zastępca burmistrza ds. Opieki zdrowotnej, Eric van der Burg:

 

„Mieliśmy wiele dyskusji. Rodzice uważali, że wyciskany sok jest zdrowszy. Ale nauczyciele powiedzieli im o cukrze.”

 

Wprowadzono także zakaz świętowania urodzin w szkole:

 

„To stało się konkurencją. Ktoś przyniósł babeczki, więc inny przynosił babeczki i sok, a następny babeczki i sok i zabawkę.”

 

Jedna z uczennic w wywiadzie przyznaje się do problemu z wagą. Romana powiedziała o czym marzy:

 

„Chcę zmieścić się w dżinsy i czuć się lepiej sama z sobą.”

 

Kolejnymi elementami Amsterdamskiego programu odchudzania jest prowadzenie lekcji gotowania zdrowych potraw, aktywność fizyczna i edukacja na temat snu. Jak mówi Karen den Hertog:

 

„Jeśli nie spisz, twoje hormonu szaleją. Będziesz bardzo głodny”

 

 

W skrócie polityka Amsterdamu mająca na celu ograniczenie otyłości u dzieci wygląda następująco:

 

  1. Zakaz przynoszenie soków do szkoły
  2. Lekcje gotowania zdrowych wariantów potraw
  3. Odmowa miasta dla sponsorów z branży fast food
  4. Rodzice mają zachęcać małe dzieci do jeżdżenia na rowerach, zamiast wozić je w wózkach
  5. Skoncentruj się na pierwszym 1000 dni życia dziecka, uwzględniając edukację w przychodniach dla ciężarnych
  6. Rodziny zachęcane są do wspólnego jedzenia posiłków
  7. Członkostwo w centrach sportowych będzie dotowane dla ubogich rodzin

 

ms, źródło: theguardian, fot. pixabay

 

 

Monstrualnie OTYŁA dziewczynka! Nie zgadniesz, kogo WINIĄ jej rodzice!

Zaledwie 8 – miesięczna Chahat Kumar z Punjab w Indiach waży już ponad 17 kilo! Co ciekawe, jej rodzice znaleźli także „winnego” tego stanu rzeczy. Tata Chahat – Suraj Kumar (23 lata) powiedział:

 

Kiedy Chahat się urodziła, była zupełnie normalna. Potem powoli zobaczyliśmy, że jej waga się rozkręca.

 

Z kolei matka Chahat, 21 – letnia Reena opowiada:

Nie je jak zwykłe dziecko. Ona cały czas je. Jeśli nie dajemy jej nic do jedzenia, zaczyna płakać.

 

Zaniepokojeni rodzice udali się do lekarza – Vasudev Sharma. Doktor przyznał, że to pierwszy taki przypadek w jego karierze. Chcąc zbadać dziewczynkę, próbował pobrać krew, ale okazało się to niemożliwe. Chahat ma wyjątkowo twardą skórę, dodatkowo warstwa tłuszczu uniemożliwiła przeprowadzenie badania w sposób prawidłowy. Lekarz zalecił więc wizytę w szpitalu w Amritsar. Rodzina twierdzi jednak, że nie ma możliwości finansowych, by wyjechać. Doktor Sharma stwierdził:

 

Ona musi mniej jeść. Ona je jak 10-letni dzieciak.

 

Zdanie rodziców jest jednak inne. Uważają, że w otyłości dziewczynki nie ma ich winy, ani w sposobie wychowania dziecka. Tata Chahat powiedział:

 

To nie nasza wina. To Bóg dał jej takie warunki. To nie jest w naszych rękach. 

 

Faktycznie. Ludzie otyli za swoją wagę winią różne czynniki, a koncepcja pana Suraj Kumar jest niewątpliwie interesująca!

 

 

ms, źródło: thesun.co.uk