Koniec abonamentu RTV?! Szef Rady Mediów Narodowych zapowiada, że w 2019 ta opłata przejdzie do historii! Mydlenie oczu czy rzetelna OBIETNICA?

To już oficjalna informacja! Krzysztof Czabański – Szef Rady Mediów Narodowych poinformował, że od 2019 abonament RTV przejdzie do historii. Teoretycznie nikt nie będzie musiał płacić rachunku z własnego portfela, zapłacimy za to jednak wspólnie, z budżetu państwa. 

 

Krzysztof Czabański przypomniał, że abonament obowiązuje jeszcze w roku 2018 r. „To jest obowiązujące prawo i każdy powinien go przestrzegać i tu nie radziłbym nikomu robić uników” – podkreślił.

 

Obecnie każda osoba, która ma w domu telewizor powinna płacić abonament 22,70 zł, natomiast właściciel radia 7 zł miesięcznie.

 

Budżet państwa będzie musiał zapłacić nawet 3 mld złotych na finansowanie mediów.  Poza finansowaniem, istotna jest również dostępność oferty programowej TVP. Prezes Jacek Kurski zapowiadał w sierpniu, że chciałby aby Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się za rok można było oglądać za darmo. Czy tak się stanie? Czy to tylko mydlenie oczu?

 

 

źródło: sejm.gov.pl

źródło zdjęcia: pixabay.com

TAK DROGICH REKLAMÓWEK jeszcze nie było!!! (NIE) PÓJDZIEMY Z TORBAMI!!!

Darmowe reklamówki to już przeszłość! Już w ostatnich latach niewiele sklepów oferowało je za darmo. Od 1 stycznia weszła opłata recyklinkowa, która przewiduje opłatę za tzw foliówki. Ministerstwo Środowiska tłumaczy, że jest to wymóg przewidziany przez przepisy Unii Europejskiej. Przepisy przepisami, jednak jest kwestią bezsporną, że odbije się to na poprawie kondycji środowiska.

W foliowej ustawie wprowadzono stawki minimalne. Na szczęście nie są one aż tak wysokie, że przeciętny Kowalski pójdzie z torbami. Najtańsza foliowa reklamówka ma kosztować 20 gr plus VAT. Są tacy, którzy na foliowym interesie chcą zdecydowanie więcej zarobić. Ceny zwyczajnych reklamówek sięgają nawet złotówki.

Polacy uwielbiają darmochę. W nielicznych sklepach gdzie przed ustawą reklamówki nie były płatne, klienci zabierali zdecydowanie więcej foliówek niż było im potrzeba. Można być zachłannym aż do tego stopnia? Niestety widocznie tak. Przecież w taką darmową nowiutką reklamówkę można zapakować kanapkę do szkoły czy pracy. Jak jest większa użyć ją zamiast worka na śmieci. Teraz to już wspomnienie, zapomnijmy o bezpłatnych torbach.

źródło: tvn24, Facebook

Ministerstwo środowiska bierze się za jednorazówki. Lepiej zaopatrzyć się w torby ekologiczne

Według szacunków w Polsce każdy mieszkaniec zużywa średnio 250-300 torebek foliowych rocznie. To znacznie więcej niż wynosi średnia w Unii Europejskiej, czyli 200 torebek.

 

Wiceminister środowiska Sławomir Mazurek poinformował, że w środę rząd zajmie się propozycją ograniczającą zużycie foliówek. Ministerstwo Środowiska przygotowało nowelizację przepisów ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi, które mają zachęcić do używania toreb wielokrotnego użytku. Zmiany związane są z unijnymi przepisami, które nakładają na państwa członkowskie obowiązek ograniczenia zużycia lekkich plastikowych toreb na zakupy.

 

Zgodnie z projektem od 1 stycznia 2019 r. lekkie torby na zakupy z tworzywa sztucznego przestaną być darmowe. Zostaną objęte symboliczną opłatą (recyklingową), doliczaną do obowiązującej ceny torby lub będzie jej podstawową opłatą.

 

Mazurek podkreślił, że w innych państwach członkowskich takie rozwiązania się sprawdziły. Wprowadzenie opłaty było skuteczne między innymi w Bułgarii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, na Łotwie i Węgrzech.

 

„Opłata jest zachętą do tego, żeby zmniejszyć ilość foliówek w obiegu. Ministerstwo Środowiska prowadzi również działania edukacyjne, które mają zmniejszyć zużycie lekkich plastikowych toreb na zakupy. Taka akcja trwa właśnie dzisiaj”

 

Opłata obejmie torby na zakupy te najczęściej spotykane przy kasach sklepowych, o grubości 50 mikrometrów. Tak zwane „zrywki” nadal będą dostępne bezpłatnie. Przewidziana w ustawie maksymalna stawka opłaty recyklingowej ma wynieść 1 zł za jedną lekką torbę.

 

kd, źródło: onet

ABONAMENT radiowo – telewizyjny i jego 5 ABSURDÓW!

Kwestia poboru opłat abonamentowych bulwersuje wielu Polaków. Jak pisaliśmy wczoraj:

 

Zgodnie z projektem rządowym poprawa poboru opłat abonamentowych ma nastąpić dzięki włączeniu dostawców telewizji płatnej (operatorów sieci kablowych i platform satelitarnych) do procesu rejestracji odbiorników oraz identyfikacji ich użytkowników. Projekt przewiduje, że czynności związane z rejestracją odbiorników, poborem opłat, kontrolą abonamentową i weryfikowaniem zwolnień realizowane będą nadal przez Pocztę Polską. Projekt zakłada też, że Poczta Polska będzie mogła skierować do dostawców usług telewizji płatnej zapytanie dotyczące poszczególnych klientów, by ustalić obowiązek zarejestrowania przez nich odbiornika.

 

Chyba jednak inicjatorzy projektu kreując nowe zasady pominęli kilka ważnych kwestii, które można nazwać… absurdami:

 

1. Założenie, że każdy posiada odbiornik radiowy i telewizyjny.

Cóż, czasy trochę się zmieniły i wiele osób zrezygnowało czy to z telewizji, czy z radia na rzecz internetu. Założenie, że ktoś, kto ma telewizor, na pewno posiada też radio (i na odwrót), jest całkowicie błędne. 

Nadal jednak na stronie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji mamy tylko dwie stawki: używanie odbiornika radiofonicznego i druga za używanie odbiornika „telewizyjnego lub  telewizyjnego i radiofonicznego„. Zatem osoba posiadająca telewizor, a NIE posiadająca radia, płaci tyle samo, co osoba, która ma obydwa rodzaje odbiorników.

 

2. Założenie, że każdy kto korzysta z telewizji kablowej czy satelitarnej, ogląda także Telewizję Polską.

Oczywiście. Być może nawet 99% osób posiadających kablówkę, będzie oglądać TVP. Jednak hipotetycznie jest możliwe, że dana osoba wykupiła abonament do kablówki właśnie dlatego, że nie lubi oglądać telewizji publicznej, lub że interesują ją konkretne kanały tematyczne (np. sportowe czy przyrodnicze) i że tylko takie ogląda. Możemy też mieć do czynienia z obcokrajowcami, którzy korzystają z tv satelitarnej, by oglądać programy w swoim ojczystym języku. Dlaczego zatem zakładać, że ludzie opłacający abonament telewizji kablowej czy satelitarnej oglądają TVP?

 

3. Obowiązkowe płacenie abonamentu.

To chyba największy absurd z jakim mamy do czynienia! Na stronie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji czytamy:

 

Opłaty abonamentowe pobiera się za używanie odbiorników radiowych i telewizyjnych w celu umożliwienia realizacji misji publicznej przez jednostki publicznej radiofonii i telewizji.

 

Pięknie! Płacąc abonament umożliwiamy pełnienie misji! Dobrze jednak byłoby wiedzieć, na czym obecnie ta misja polega. Polacy nie chcą płacić abonamentu. Może nie dostrzegają realizacji misji  i nie widzą sensu finansowania Polskiego Radia i Telewizji Polskiej?

 

4. Po co są reklamy?

Telewizje prywatne, które nie pełnią żadnej misji, emitują reklamy, które pozwalają im się utrzymać. Co więcej, stać ich także na zatrudnianie gwiazd i celebrytów.

Media publiczne także emitują reklamy. Dodatkowo otrzymują wpływy z abonamentu. Jednak jest to tylko…

 

– Wpływy abonamentowe za cały rok to niecałe 755 mln zł brutto, razem z odsetkami za zwłokę. Wpływy brutto oznaczają, że z tej kwoty 6 proc. pobiera Poczta Polska tytułem prowizji. 50 proc. wpływów z abonamentu jest przekazywanych na Telewizję Polską, 24,6 proc. Polskiemu Radiu, a spółkom regionalnym 27 proc. – wylicza Teresa Brykczyńska. (cyt. polskieradio.pl)

 

 Skoro w mediach publicznych, dokładnie tak samo jak w prywatnych są reklamy, to normalnie myślący człowiek sądzi, że ta „firma” może się sama utrzymać. Dziwi to, że prywatne firmy to potrafią, a publiczne media, nie.

 

5. Dlaczego Polacy nie chcą płacić?

W 2017 r. stawka za radio wynosi 7 zł. na miesiąc, a  za używanie odbiornika telewizyjnego lub telewizyjnego i radiofonicznego 22,70 zł. Wnosząc opłatę za cały rok, zapłacimy relatywnie mniej bo 75,60 zł za korzystanie z odbiornika radiofonicznego i 245,15 zł za telewizję.

Szczerze mówią, to nie jest dużo. Jednak Polacy nie chcą płacić abonamentu. Czy  inicjatorów projektu ustawy dot. poboru opłat abonamentowych nie zainteresowało DLACZEGO nie chcemy płacić? Może zamiast zmusić i wyegzekwować, lepiej byłoby przekonać i wyjaśnić? 

 

Obserwując całe zamieszanie wokół mediów publicznych i problem ze ściągalnością opłat abonamentowych, nasuwa się wniosek, że przyszła pora na weryfikację roli mediów publicznych oraz ich finansowania. Pora także, by nowe przepisy dostosować współczesnych realiów i tego, jak zmienił się sposób użytkowania mediów. 

 

(ms), na podst: krrit.gov.pl, cyt: polskieradio.pl

 

 

 

Polaku SPRAWDŹ, czy kwestia zmian poboru abonamentu RTV to kwestia wprowadzenia nowych opłat?

Czy kwestia zmian poboru abonamentu RTV to kwestia wprowadzenia nowych opłat? Polacy się boją, ale wicepremier, minister kultury Piotr Gliński uspokaja, według niego projekt nie wprowadza żadnych nowych opłat.

Continue reading „Polaku SPRAWDŹ, czy kwestia zmian poboru abonamentu RTV to kwestia wprowadzenia nowych opłat?”

Wprowadzono nowy podatek. Teraz restauracje zapłacą za…

Jak wyjaśniono na łamach gazety, ten nowy podatek jest „radykalną i kreatywną” interpretacją przepisów, umożliwiających pobieranie dodatkowej opłaty w przypadku reklamowania własnej działalności poza jej miejscem. A zatem, w świetle tych przepisów, umieszczenie nazwy lokalu lub sklepu na słomiance przed nim lub na serwetkach w barze stanowi taką właśnie reklamę.

 

Podatek od wycieraczek, a także od serwetek w barach wprowadzono w Modenie na północy Włoch. Dziennik „Corriere della Sera” informuje we wtorek, że wezwanie do zapłacenia tej należności rozesłano do kilkudziesięciu sklepów i lokali.

 

„Może to mieć nawet podstawę prawną, ale nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem” – tak skomentował to sekretarz federacji usług w Modenie Fulgenzio Brevini, cytowany w artykule. Zauważył przy okazji, że handlowcy i restauratorzy już faktycznie płacą za wycieraczki w podatku od zajmowanej powierzchni.

 

Federacja usług domaga się uchylenia nowego podatku. Wezwanie do jego zapłaty rozesłała prywatna firma, zajmująca się ściąganiem wszelkich opłat w mieście. Przedstawiła też warunki uregulowania należności. W przypadku natychmiastowego wniesienia opłaty zniżka wynosi 50 procent.

 

Podano przykład jednego z najbardziej znanych i najstarszych barów, którego właściciel musi zapłacić 1000 euro.

 

Dziennik zauważa, że ten najnowszy pomysł fiskusa przypomina uznany dotąd za najbardziej oryginalny podatek we Włoszech: od cienia rzucanego na ziemię przez szyldy sklepów. Wprowadzono go kilka miesięcy wcześniej w Conegliano w Wenecji Euganejskiej.

 

PAP
kd

TO PEWNE! Opłaty za roaming w Unii zostaną zniesione

Państwa UE zatwierdziły we wtorek rozporządzenie w sprawie hurtowych stawek w roamingu w Unii Europejskiej, które umożliwia zniesienie w połowie roku opłat za roaming dla użytkowników telefonów komórkowych w UE.

 

Zatwierdzenie rozporządzenia przez przedstawicieli państw członkowskich jest ostatnim krokiem proceduralnym na poziomie UE potrzebnym do zniesienia opłat roamingowych. Dzięki tym przepisom od 15 czerwca osoby podróżujące po UE będą mogły telefonować, esemesować i korzystać z internetu bez żadnych dodatkowych opłat.

 

Przepisy wprowadzają limity stawek, które operatorzy telefonii komórkowej mogą pobierać od siebie nawzajem za korzystanie z sieci w celu świadczenia usług roamingowych. Pułapy dotyczą połączeń głosowych, SMS-ów i korzystania z danych.

 

Jak oświadczył cytowany w komunikacie minister konkurencyjności oraz gospodarki cyfrowej sprawującej prezydencję Malty Emmanuel Mallia:

„Dzisiejsze, ostatnie głosowanie Rady otwiera drogę do bezpłatnego roamingu. Podczas wakacyjnych wyjazdów Europejczycy będą mogli równie swobodnie dzwonić i surfować po internecie jak w swoim kraju. UE ułatwia nam życie w bardzo konkretny sposób”.

 

Jak wyjaśniono w komunikacie Rady UE roaming wolny od dodatkowych opłat („roam like at home”) ma służyć osobom mieszkającym w innym europejskim kraju lub podróżującym służbowo czy turystycznie po UE. Niedługo po 15 czerwca zacznie też obowiązywać w Islandii, Liechtensteinie i Norwegii.

 

„+Roam like at home+ ma ułatwiać komunikowanie się w podróży. Nie ma natomiast prowadzić do tego, by klienci wykupywali abonament w najtańszym kraju i korzystali z niego do roamingu we własnym państwie”.

 

Abonamenty telefoniczne z nielimitowanym przesyłem danych oraz przedpłacone karty mają podlegać specjalnym przepisom. Zgodnie z rozporządzeniem, hurtowe stawki w roamingu mają być o 90 proc. niższe niż obecnie, co pozwoli operatorom na oferowanie użytkownikom usług roamingowych bez obciążania ich dodatkowymi opłatami. Przed końcem maja rozporządzenie zostanie opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE. Wejdzie w życie 3 dni po publikacji.

 

PAP

kd