Jarosław Kret zgotował swojej byłej PRAWDZIWE PIEKŁO! Znajomi nie mogą uwierzyć! Tak NIE ZACHOWUJE SIĘ PRAWDZIWY FACET! Biedna Beata przeżyła…

Ramówka Polsatu – to miała być impreza jak każda inna. Piękne kreacje, błyski fleszy i wywiady. Beata Tadla nie wiedziała, że ta impreza zmieni się dla niej w piekło.

Wszystko zmieniło jednak ukazanie się rozmowy z Jarkiem Kretem w jednym z tabloidów. Dziennikarze zapytali prezentera czy nie będzie zazdrosny o Beatę w ramionach innego mężczyzny. Odpowiedź zszokowała wszystkich „nic go to nie obchodzi”, a poza tym „mieszkają już w dwóch różnych domach”! 

Dziennikarze na ramówce Polsatu zaczęli wypytywać Tadlę o słowa ukochanego. Ta była zszokowana, bo o niczym nie wiedziała. 

Beata i Jarek wyraźnie omijali się na imprezie, nie zamienili ze sobą ani słowa. Tadla była bardzo zmieszana i nie wytrzymała napięcia! 

„Wszyscy dookoła się bawili, a ona stała sama i płakała. Zaczęli pocieszać ją znajomi, a Jarek nawet nie podszedł. Zrobił jej wielkie świństwo, ale miał to gdzieś. Sam w tym czasie brylował i udzielał wywiadów. Dziennikarka ostatecznie skryła się w garderobie, gdzie nadal zanosiła się płaczem. Jej – jak wszystko wskazuje – były ukochany nadal nie reagował. Na szczęście wsparł ją Jan Kliment, z którym Beata będzie tańczyć w show Polsatu” – relacjonuje „Fakt”.

ZOBACZ TAKŻE: Jarosław Kret KOMENTUJE ROZSTANIE z Beatą Tadlą! Takiej odpowiedzi NIKT SIĘ NIE SPODZIEWAŁ! Prezenter przesadził?!

źródło: fakt.pl Facebook