Nie wsiadł do TUPOLEWA, BO MIAŁ NIEWAŻNY PASZPORT, innego zatrzymała chora matka – LISTA OSÓB, KTÓRE NIE MOGŁY WTEDY POLECIEĆ DO SMOLEŃSKA.

Mogli, ale nie polecieli do Smoleńska, mogli zginąć, a nadal żyją. Kto  dokładnie 8 lat temu uchronił się od podróży Tupolewem?

 

Kto uchronił się od śmierci? Niewątpliwie na pierwszym miejscu tej listy, jeśli ogólnie tymi słowami możemy ująć osoby, które z jakiegoś powodu nie wsiadły do Tu-154, jest Jarosław Kaczyński.  Kto zajął jego miejsce? Zbigniew Wassermann. Przez problemy zdrowotne matki do Smoleńska nie wybrał się Bogdan Klicha (poseł do Parlamentu Europejskiego, poseł na Sejm IV kadencji).

 

Wśród ocalałych są również inni politycy Prawa i Sprawiedliwości: Jolanta Szczypińska oraz Jan Ołdakowski i Ewa Gruner-Żarnoch, którzy oddali swoje miejsca w samolocie rodzinom pomordowanych w Smoleńsku żołnierzy. Nieważny paszport uchronił przed lotem brata Marii Kaczyńskiej – Konrada Mackiewicza. 

[ZOBACZ: Sensacyjne odkrycie ws. KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ! NOWE FAKTY! Niezbite dowody!]

Słaby stan zdrowia zatrzymał w domu: Jerzego Woźniaka, Stanisława Ożóga, Adama Macedońskiego oraz Mieczysława Gil. W ostatniej chwili bo tuż przed wylotem z podróży zrezygnowała  pracownica Kancelarii Prezydenta Zofia Kruszyńska-Gust, to własnie ona jako jedyna nie stawiła się do odprawy. 

 

Wśród ocalałych przed lotem możemy również wymienić: Jana Englerta, Tadeusza Iwińskiego  i Stanisława Żelichowskiego, a także Grzegorza Schetynę i Wojciecha Jaruzelskiego. 

[ZOBACZ: Wzruszająca reakcja 9-letniego syna JOANNY RACEWICZ po odsłonięciu pomnika, zmarłego w Katastrofie Smoleńskiej, ojca (FOTO)]

źródło: Fakt

fot.: screen YouTube

 

ZMARŁ Zygmunt Sobolewski – więzień pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz

Zmarł  Zygmunt Sobolewski, jeden z  ostatnich więźniów pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz.

 

Continue reading „ZMARŁ Zygmunt Sobolewski – więzień pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz”

Facebook przygotował coś SPECJALNEGO. Internauci mogą CZAROWAĆ! Wystarczy tylko wpisać… I do dzieła!

Pierwsza premiera książki J.K Rowling „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” odbyła się 26 czerwca 1997 roku. Harry Potter obchodzi dzisiaj 20 urodziny! Z okazji tej rocznicy na Facebooku pojawiła się specjalna opcja.

 

Internauci mogą czarować. Wystarczy wpisać w komentarzu „Harry Potter”. Na ekranie pojawi się różdżka, z której będą strzelać kolorowe gwiazdki. Aktywne są również inne frazy, nazwy domów magii w Hogwardzie: Gryffindor, Ravenclaw, Hufflepuff, Slytherin. Po publikacji postu nazwa wyświetli się w odpowiednim kolorze, po czym pojawi się animacja.

 

Tak to wygląda. Spróbujcie sami!

Zrzut ekranu, Facebook: Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

 

kd, źródło: antyradio, facebook

ŚMIETANA z ALKOHOLEM! Będzie HIT?

Obecnie alkohole są dostępne w wielu smakach, więc i śmietanowy nie budziłby zdziwienia, gdyby nie to, że produkować go będzie… mleczarnia!

 

Chodzi o Spółdzielnię Mleczarską w Oleśnie, która planuje rozpocząć produkcję alkoholu na bazie śmietany i obecnie stara się o wszelkie wymagane prawem zezwolenia.

 

Pomysł na Śmietanówkę nie jest nowy, ponieważ obok – już 110 letniej mleczarni – była gorzelnia i pracownicy tych dwóch zakładów najprawdopodobniej opracowali recepturę.

 

Obecnie Śmietanówka jest przygotowywana tylko okazjonalnie na targi czy wystawy. Jednak swoją 110 letnią rocznicę powstania, Mleczarnia chciałaby uczcić już własnym trunkiem!

 

ms, źródło: portal spożywczy, fot. osm-olesno.pl

 

 

Co ukrywają Rosjanie? DLACZEGO odrzucają współpracę?

W Rosji, podobnie jak w Niemczech, wciąż mogą żyć sprawcy zbrodni popełnianych na polskich obywatelach – mówi wiceprezes IPN Mateusz Szpytma. Dotyczy to sprawców zbrodni katyńskiej. Nie można ich jednak ścigać, bo władze Rosji odmawiają współpracy.

 

W czwartek miną 74 lata od oficjalnego ogłoszenia przez Niemców w Berlinie informacji o odkryciu masowych grobów w Lesie Katyńskim. 13 kwietnia to symboliczna rocznica zbrodni NKWD na polskich obywatelach i Dzień Pamięci o Ofiarach Zbrodni Katyńskiej.

 

Wiceszef IPN i historyk dr Mateusz Szpytma zwrócił uwagę, że polskie instytucje wciąż nie mają dostępu do rosyjskich materiałów archiwalnych dotyczących zbrodni katyńskiej. „To bardzo utrudnia pełne wyjaśnienie wydarzeń sprzed 77 laty. Chodzi między innymi o dokumentację rosyjskiej prokuratury wojskowej, prowadzącej do 2004 r. śledztwo w sprawie zbrodni NKWD na polskich obywatelach.” Łącznie to 35 tomów akt, które pozostają w rękach rosyjskich władz z klauzulą utajnienia.

 

„Co tam może być tajnego? Co prawda pojawiają się sygnały, że w tych dokumentach wymieniani są rodzice lub krewni osób, które w dzisiejszej Rosji należą do elit politycznych lub biznesowych. I być może dlatego nie mogą wyjść na jaw. Zastrzegam, że są to jedynie spekulacje, niemniej jednak warto byłoby je sprawdzić”.

 

Wiceprezes IPN wyraził też przekonanie, że wciąż żyją ludzie, którzy mogli być świadkami zbrodni katyńskiej jak np. konwojenci z wojsk NKWD czy osoby, które ukrywały zwłoki Polaków w dołach śmierci albo nawet kaci. „Nie ma w tym nic nieprawdopodobnego, skoro wciąż żyją i są pociągani do odpowiedzialności strażnicy niemieckich obozów koncentracyjnych np. z Auschwitz. Uważam, że niektórzy sprawcy zbrodni katyńskiej żyją.” Obecnie IPN nie współpracuje z Rosją, zwłaszcza w obszarze ścigania potencjalnych sprawców z NKWD.

 

„Po tamtej stronie nie ma dobrej woli. Proszę zwrócić uwagę, że różnimy się z Rosją nawet w sprawie tak zasadniczej jak przyjęta kwalifikacja prawna zbrodni, która dla rosyjskich władz jest jedynie pospolitym przestępstwem, a dla nas ludobójstwem – nigdy nie ulegającym przedawnieniu”.

 

Wciąż brakuje informacji o tzw. białoruskiej liście katyńskiej, na której powinny znajdować się imiona i nazwiska około 3870 polskich więźniów, którzy najprawdopodobniej zostali zamordowani przez sowieckie NKWD w Mińsku. „To jest zupełnie fundamentalna sprawa, dotycząca ponad 15 proc. ofiar, która przez polskie władze i polskich historyków wciąż nie jest rozpoznana”. Białą plamą w polskiej historiografii jest również wiedza o wszystkich miejscach ukrycia zwłok ofiar z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej.

 

Poza działalnością śledczą oraz archiwalną Instytut prowadzi działania edukacyjne dotyczące Katynia, zwłaszcza adresowane do młodego pokolenia Polaków. Wznowiona została między innymi teka edukacyjna poświęcona zbrodni, którą uczniowie wraz z nauczycielami mogą wykorzystywać na lekcjach historii.

 

Podobnie jak w poprzednich latach IPN w kwietniu włącza się również w organizację „Marszu cieni”, a w kilkunastu miastach Polski (Warszawie, Krakowie, Katowicach, Szczecinie, Gorzowie Wlkp., Rzeszowie, Poznaniu, Olsztynie, Bydgoszczy, Łodzi i Gdańsku) organizuje przeglądy filmowe „Echa Katynia”. W Kielcach zorganizowany zostanie specjalny Tydzień Katyński (24-28 kwietnia).

 

Przypominamy, że do zbrodni katyńskiej, w wyniku której zamordowano ok. 22 tys. polskich obywateli, m.in. oficerów Wojska Polskiego, policjantów i osób cywilnych należących do elit II Rzeczypospolitej, doszło wiosną 1940 r. Z polecenia najwyższych władz Związku Sowieckiego, z Józefem Stalinem na czele, masowych zabójstw m.in. w Lesie Katyńskim, w Kalininie (obecnie Twer), Charkowie dokonali funkcjonariusze NKWD.

 

PAP

kd

Ostatnie słowa z Katynia. Przejmujący tekst… (VIDEO)

Płyty Lecha Makowieckiego skupione są na tematyce patriotycznej i historii Polski z okresu II wojny światowej, z silnym osadzeniem we współczesności.

 

Sam o swojej twórczości mówi:

„Uważam, że młodemu pokoleniu trzeba przypominać wydarzenia z przeszłości. Należy je zainteresować ubiegłymi epokami, pokazać, że to może być ciekawe.”

 

W duchu pamięci wydarzeń z Katynia przytaczamy „Ostatni list” Lecha Makowieckiego oraz fragment filmu „Katyń”.

 
Skreślam dziś do Ciebie kilka słów
Chociaż wiem, nie dojdą pewnie znów
Piszę stąd do Ciebie ten ostatni raz
Żegnaj już Kochanie, na mnie czas

 
Nocą wciąż te same miewam sny
Piękną panną młodą jesteś w nich
Synek pewnie urósł, za mnie przytul go
Teraz jeszcze trudniej odejść stąd…

 

Teraz jeszcze trudniej odejść stąd…

 

W takiej jak ta chwili, chce się żyć
Wszystko jest nieważne, byle być
Lecz wyboru nie dał dobry Bóg
Stoję dziś u kresu moich dróg
Każą nam wysiadać, to już tu
Ten brzozowy lasek to mój grób
Jeszcze tylko westchnę jeden raz
Jeszcze myśl ostatnia…

 

Kocham Was…

Lech Makowiecki, „Ostatni List”

łk

Awantura na obchodach rocznicy Smoleńskiej. Trudno opisać – to trzeba zobaczyć (VIDEO)

To, co wczoraj działo się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie trudno opisać w kilku słowach. Z jednej strony żal, smutek i żałoba po ofiarach katastrofy z 2010 roku, z drugiej chaos i zachowanie bliskie ludziom pierwotnym.

 

Marzena Nykiel z wPolityce.pl uczestniczyła w uroczystościach, po wszystkim napisała:

„Potężna rzesza ludzi odmawiających różaniec i niewielka grupa krzykaczy z białymi różami, próbujących wedrzeć się na Trakt Królewski. Pomiędzy nimi kordon policji. Stoję pośrodku. Modlitwa kontra dzikie okrzyki. Chęć upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej kontra dziki wrzask. Zaduma i pamięć kontra pogarda. Porażające”.

 

Podczas przemówienia Jarosława Kaczyńskiego próbowali wprowadzić uczestników marszu pamięci w błąd, krzycząc co chwilę „Jarosław”. Po chwili przemówienia zostały całkowicie zagłuszone. Wykrzykiwane były różne negatywne hasła pod adresem Jarosława Kaczyńskiego czy premier Beaty Szydło.

 

Mogą to Państwo zobaczyć na filmach poniżej.

Źródło: wPolityce.pl
łk

WZRUSZAJĄCE filmy w mediach społecznościowych. Andrzej Duda bardzo aktywny na Twiterze

W rocznicę 7. katastrofy smoleńskiej prezydent Andrzej Duda rano wziął udział we mszy świętej, potem przeszedł do krypty na Wawelu, aby dokładnie o godz. 8.41 złożyć kwiaty przy grobach pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich oraz modlić się. Razem z nim hołd tragicznie zmarłym rodzicom oddała Marta Kaczyńska wraz córkami.

 

Od rana kancelaria prezydenta jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Publikuje wzruszające wideo i zdjęcia.


Jak podkreślił prezydent Duda po modlitwie przy grobie pary prezydenckiej:

„To nie było byle wydarzenie, to nie był jakiś tam wypadek – to była katastrofa, w której, będąc na służbie, zginęła elita polskiego świata polityki i polskiego życia publicznego. Obowiązkiem polskiego państwa, absolutnym obowiązkiem polskiego państwa od samego początku, czyli władz państwowych, było czynić wszystko, aby tę sprawę wyjaśnić”.

 

PAP/Twitter

kd