Kora bardzo bała się śmierci. Tak brzmiał jej ostatni SMS, który wysłała do przyjaciela

Krzysztof Gojdź udzielił wywiadu dla dziennika „Fakt”, w którym opowiedział o swojej przyjaźni z Korą oraz wyznał, że artystka miała jeszcze wiele planów i bała się śmierci.

Doktor medycyny estetycznej Krzysztof Gojdź zbliżył się, do Kory, kiedy ta cierpiała już na chorobę nowotworową.

Przyszła do mojej kliniki, bo chciała bym zajął się jej zniszczoną i wysuszoną skórą. Zależało jej, by wyglądać dobrze w telewizji, bo miała wtedy nagrania do „Must Be The Music”

– powiedział Gojdź w wywiadzie z „Faktem”. Przyjaciel Kory wyznał również, że gwiazda nie chciała umierać i miała jeszcze wiele planów. Pragnęła przede wszystkim ponownie wrócić na scenę. 

Czytaj także: Najtrudniejsza branża świata!? Ten film bije rekordy popularności [WIDEO]

 Chwyciła mnie za rękę i powiedziała: „Krzysiu, ja nie chcę umierać. Mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia”

– mówi lekarz.

Gojdź zdradził również, że wokalistka bardzo bała się śmierci i nieustannie powtarzała, że będzie walczyła do końca. 

Doktor Gojdź pożegnał gwiazdę we wzruszającym wpisie na Facebook’u. Opublikował również treść ostatniego SMS, którego otrzymał od Kory. 

Ostatni SMS Kory do mnie – pełen radości, miłości, serdeczności, bez słów ale tak wyrażający ją samą: „…????????❤️❤️☀️☀️????????????????????☀️☀️❤️kora…” Kora, będzie nam Ciebie brakowało. Pozostań WOLNA…

– napisał Gojdź na swoim Instagramie.

SZOK! 24-latek WYMORDOWAŁ całą swoją rodzinę, ponieważ…

Do makabrycznego zdarzenia doszło w albańskiej wsi Resulaj. Podczas rodzinnego obiadu bliscy oskarżyli 24-letniego Ridvana Zykaja o kradzież indyków. W stronę mężczyzny padło kilka gorzkich słów, a on nie był w stanie tego zaakceptować.

Według informacji telewizji Sky News podczas obiadu jeden z członków rodziny oskarżył Ridvana Zykaja o kradzież indyków. Doszło do sprzeczki, w której padło wiele niecenzuralnych słów. 24-latek był wściekły. >>>CZYTAJ DALEJ<<<

Tragedia na Pomorzu! Mężczyzna udusił się w CARITASOWYM KONTENERZE na ubrania.

Do tragicznego wypadku doszło w Słupsku, gdzie 20-latek utknął w kontenerze na ubrania należącym do Caritasu. Mężczyźnie próbował pomóc jeden z przechodniów, ale nie zdążył go uratować. Przyczyną śmierci było prawdopodobnie uduszenie.   Continue reading „Tragedia na Pomorzu! Mężczyzna udusił się w CARITASOWYM KONTENERZE na ubrania.”

Zmarł jeden z najwybitniejszych polskich lektorów. Janusz Kozioł przegrał walkę z chorobą.

W wieku 68 lat zmarł Janusz Kozioł. Jeden z najpopularniejszych, polskich lektorów przegrał walkę z poważną chorobą. Continue reading „Zmarł jeden z najwybitniejszych polskich lektorów. Janusz Kozioł przegrał walkę z chorobą.”

śmierci

OFICJALNIE. ZNAMY przyczynę śmierci nastolatek z Koszalina!

Biegły z zakresu medycyny sądowej potwierdził, że przyczyną śmierci nastolatek w koszalińskim escape roomie, było zatrucie tlenkiem węgla.  Prokuratura twierdzi, że opinia jest jednoznaczna i niepodważalna.

O tym, że znana jest ostateczna przyczyna śmierci dziewczynek, poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski. Została ona sporządzona po badaniach sekcyjnych pięciu 15-letnich dziewcząt, które zginęły 4 stycznia w escape roomie. O prawdopodobnej przyczynie zgonu mówiono już wcześniej, ale niezbędne były specjalistyczne badania i ekspercka analiza. Gdy już je wykonano, potwierdzono ostateczny powód tragedii.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Chciał szybko ODMROZIĆ szybę w aucie. Popełnił NAJWIĘKSZY błąd!

 

W czwartek w Koszalinie odbył się pogrzeb ofiar tragedii. W tym dni, zamknięto również gimnazjum, w którym uczuły się dziewczyny. Została powieszona tylko karteczka, z informacją, że z powodu pogrzebu, zajęcia zostają odwołane.

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

 

noworodka

Odnaleziono MATKĘ noworodka z sortowni! Miała być NIEMKĄ, a okazała się…

Prokuratura w Gdańsku, oskarżyła 27-latkę o dzieciobójstwo. Śledczy ustalili, że kobieta urodziła w domu żywe dziecko i nie wezwała do niego pomocy. Zwłoki noworodka wyrzuciła na śmietnik.

Kobiecie postawiono zarzut dzieciobójstwa, które popełniono podczas porodu i pod wpływem jego przebiegu. Oskarżona już trafiła do aresztu. Grozi jej dożywocie. Śledczy ustalili, że w kwietniu 2017 r. kobieta urodziła w domu dziecko. U noworodka wykryto zamartwicę, ale przeżyłby, gdyby udzielono mu pomocy. Poród miał trwać ponad dwie godziny. Według biegłych był to wystarczający czas, by podejrzana mogła podjąć decyzję o wezwaniu pogotowia bądź innej pomocy – poinformowała prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

 

ZOBACZ:Amerykanin zdradził, co widział po DRUGIEJ STRONIE. Pokonał śmierć mózgu!

 

Do tej pory, sugerowano, że kobieta mieszka na terenie Niemiec. Prokuratura jednak rozwiewa wątpliwości i wyjaśnia, że dzieciobójczyni to mieszkanka Gdańska i została zatrzymana dzień po tragedii.

źródło: wp.pl

fot. pixabay.com

stronie

Amerykanin zdradził, co widział po DRUGIEJ STRONIE. Pokonał śmierć mózgu!

Dzieci Scotta Marra zadecydowały o odłączeniu ojca od aparatury po tym, jak lekarze ogłosili śmierć mózgu. Rodzina przyznaje się do tego, że nie wierzyła w cud i przygotowywała się już na pogrzeb mężczyzny. Amerykanin jednak z tego wyszedł, opisał to, co widział po drugiej stronie.

Mieszkający w Nebrasce Amerykanin był nieprzytomny przez dwa dni. Twierdzi, że był po drugiej stronie. Po dwóch dniach Marr niespodziewanie otworzył oczy. Przez kilka tygodni był leczony w szpitalu w Omasze. Jak donosi „Fox News” właśnie wrócił do domu. To był jeden wielki, Boży cud. Nie umarłem. Wróciłem i mam nadzieję, że mogę dać nadzieję ludziom, którzy przechodzą przez coś podobnego. Po odłączeniu od aparatury widziałem swojego zmarłego ojca idącego ulicą. Spytał: „Co tu robisz?”, a ja odpowiedziałem, że szukam pracy. Wtedy on powiedział: „Tu nie ma żadnej pracy, lepiej wracaj do domu” – powiedział Scott lokalnym mediom.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Rozmawiała z MARYJĄ na oczach kamer w MEDJUGORIE! Znamy treść ORĘDZIA!

 

Lekarze, początkowo stwierdzili u niego śmierć mózgu, później okazał się jednak, że Marr cierpiał na rzadki zespół odwracalnej tylnej encefalopatii, który najczęściej wywoływany jest przez wysokie ciśnienie krwi. Ich były pacjent powoli dochodzi do zdrowia, w czym pomaga mu młodsza córka Lauren, która uczęszcza do szkoły pielęgniarskiej. Marr podkreśla, że ta sytuacja bardzo wzmocniła jego wiarę. Nie jestem specjalnie religijną osobą. Nie chodzę co niedziela do kościoła. Ale wierzę w Boga. Wierzę całym sercem. Mam teraz dowód na to, że wszystko, co słyszałem, jest prawdą. On rzeczywiście mnie kocha i się o mnie troszczy – dodał Scott Marr.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

siekiery

POLAK dokonał masakry w Irlandii. Użył do tego SIEKIERY!

Irlandzka policja w Ardee, dokonała makabrycznego odkrycia. W jednym z domów, funkcjonariusze znaleźli pozbawione głowy zwłoki 57-letniej Polki. Jedynym podejrzanym w tej sprawie jest jej 32-letni syn. Najprawdopodobniej, do zbrodni użył siekiery. Irlandczycy są w szoku.

O całej sytuacji, irlandzka policja została poinformowana ok. godz. 11:30 we wtorek, kiedy to otrzymali zgłoszenie o niepokojących wydarzeniach. Sąsiadka Polki, twierdziła, że słyszy krzyki kobiety, dobiegające z jej mieszkania. Po przyjeździe policjanci odkryli okaleczone zwłoki kobiety. Zabezpieczyli również narzędzie zbrodni. Uważają, że 32-latek, użył siekiery. Jak ustalili śledczy, ofiarą jest 57-letnia Polka, która w Irlandii przebywa od 10 lat. W chwili popełnienia zbrodni jej mąż przebywał w pracy, a córka w Polsce.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Rozmawiała z MARYJĄ na oczach kamer w MEDJUGORIE! Znamy treść ORĘDZIA!

 

Funkcjonariusze ustalili, że po ucieczce z miejsca zbrodni podejrzany pojechał taksówką do oddalonego o około 8 km miejsca, w okolice Drumconrath, gdzie próbował pozbyć się dowodów przestępstwa. – Aresztowaliśmy jedną osobę i nie szukamy nikogo innego – powiedział w rozmowie z „The Irish Times” jeden z funkcjonariuszy prowadzących śledztwo Des McTiernan.

źródło: wp.pl

fot. youtube.com

igora

NOWE FAKTY ws. śmierci IGORA STACHOWIAKA!

Prokuratura po raz kolejny skierowała akt oskarżenia przeciwko osobie, która nagrywała zatrzymanie Igora Stachowiaka. Chodzi o Patryka H., który już wcześniej usłyszał zarzuty, ale jego sprawę umorzono.

Pojawiły się nowe informacje w sprawie śmierci Igora Stachowiaka , która wstrząsnęła Polską w maju 2016 roku. Wrocławska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Patrykowi H. To powrót do sprawy po dwóch latach. O tym, że teraz prokuratura podjęła nowe działania wobec mężczyzny, informuje portal tvn24.pl. Otrzymałem list polecony z prokuratury. Była w nim informacja, że jako podejrzany mogę zaznajomić się z aktami sprawy. Później udało mi się dodzwonić do prokuratury i przez telefon usłyszałem, że umorzenie zostało anulowane przez Prokuraturę Generalną. 29 grudnia zobaczyłem akta, ale nie pozwolono mi zrobić żadnych fotokopii. Rozmawiałem też z prokuratorem prowadzącym sprawę. Dowiedziałem się tylko, że akt oskarżenia będzie dla mnie niekorzystny. Żadnych wyjaśnień – powiedział dla TVN 24 Patryk H.

 

ZOBACZ:Nowy właściciel WISŁY?! Czy uratuje klub z KRAKOWA?!

 

Dlaczego prokuratura wróciła do sprawy? Ponoć, podczas analizy akt tej sprawy w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu stwierdzono, że umorzenie jest niezasadne. W tej sprawie bowiem, nie wykonano wszystkich możliwych czynności. Nie przesłuchano interweniujących funkcjonariuszy, nie dokonano również oględzin zapisu z przebiegu samej interwencji.

źródło: wp.pl , tvn24.pl

fot. youtube.com