Kto ma szanse zostać PREZYDENTEM? Najnowsze sondaże ZASKAKUJĄ! O takich nazwiskach nikt by nawet nie pomyślał! Co z Dudą?

Wirtualna Polska przeprowadziła sondaż z którego wynika, że  niekwestionowanym liderem jest obecny prezydent. Jednak bój o wejście do drugiej tury wyborów stoczyłoby kilku kandydatów, niektóre nazwiska zaskakują! 

 

 

Okazuje się, że gdyby wybory prezydenckie przeprowadzone zostały w najbliższą niedzielę, do urn poszłoby 63 proc. ankietowanych. Z tego 36 proc.  3 zagłosowałoby na Andrzeja Dudę. 

 

 

Drugie miejsce w sondażu zajął Robert Biedroń – zagłosowało na niego 9 proc.  Dwa punkty procentowe mniej przypadły w udziale Donaldowi Tuskowi. Czwarte miejsce zajął Jerzy Owsiak (6 proc.). Podobny wynik odnotował Bronisław Komorowski.  Paweł Kukiz zdobył 4 proc.  Zaskakujące bo taki sam wynik osiągnęła..Jolanta Kwaśniewska. Była pierwsza dama wyprzedziła w sondażu Jarosława Kaczyńskiego, którego jako prezydenta Polski chciałoby 3 proc. Polaków.

 

 

Ankietowanych zapytano także o to, kto ma szansę przejść do drugiej tury wyborów. Ponownie najlepszy wynik (36 proc.) uzyskał Andrzej Duda. Na drugim miejscu (10 proc.) uplasował się Donald Tusk. Lepszy wynik niż w pierwszej części badania uzyskał Paweł Kukiz. Szansę na przejście do drugiej tury daje mu 8 proc. badanych. Tyle samo, co… Jerzemu Owsiakowi.

 

źródło: wp.pl

Przewaga francuskiego kandydata Macrona! JEGO ZWYCIĘSTWO NIE WRÓŻY DOBRZE DLA POLSKI!

Według ostatnich sondaży OpinionWay na Macrona zagłosowałoby dziś 61 % wyborców. A co jego wygrana oznacza dla Polski? 

Continue reading „Przewaga francuskiego kandydata Macrona! JEGO ZWYCIĘSTWO NIE WRÓŻY DOBRZE DLA POLSKI!”

Petru przyznaje się do błędów

„Nowoczesna przestała się kojarzyć z jakimś konkretnym programem. Nasza tożsamość się rozmyła.”

 

Według najnowszego badania Nowoczesna może liczyć na poparcie tylko 8 proc. ankietowanych. Jeszcze kilka miesięcy temu partia rywalizowała z Platformą Obywatelską o drugie miejsce. Lider Nowoczesnej komentował spadek notowań swojej partii w sondażach partyjnych.

 

„Przez ostatnie miesiące mieliśmy głównie przekaz antypisowski, co było błędem. Nie udało nam się przebić z tym, że złożyliśmy w Sejmie 33 projekty ustaw, tyle samo co PO, przy kilkakrotnie mniejszym klubie.”

 

Ryszard Petru w wywiadzie dla „Newsweeka” argumentował, że to nie jego wyjazd do Portugalii z posłanką Joanną Schmidt jest powodem spadku notowań jego ugrupowania. „Głównym problemem spadku sondaży jest to, że przestaliśmy się pozytywnie odróżniać od PO.” Lider Nowoczesnej przyznał jednak, że wyjazd w trakcie trwania kryzysu sejmowego był błędem.

 

„Przepraszam raz jeszcze. Jednak głównym powodem spadku naszego poparcia jest to, że zlaliśmy się z innymi partiami.”

 

Źródło: onet.pl
kd

Szydło: Musimy zrobić wszystko, żeby wygrać kolejne wybory

Pytana o przyczynę gorszych wyników sondażowych dla PiS w ostatnim czasie, Szydło powiedziała: „Nie określałabym tego mianem zadyszki, natomiast z pełną pokorą patrzę na sondaże. (…) Nie jest to dla mnie zaskoczenie, ponieważ liczyłam się z tym, że w pewnym momencie musi przyjść taki moment, kiedy będą niższe notowania dla Prawa i Sprawiedliwości, ze względu na to, że my wzięliśmy jednak odpowiedzialność w tej chwili za władzę, wprowadzamy bardzo dużo zmian, naruszyliśmy dużo interesów”.

 

Jak oceniła, zmiany wprowadzane przez PiS dla wielu środowisk nie są „akceptowalne”.

„Musimy zrobić wszystko, żeby wygrać kolejne wybory, bo to jest nasz cel, po to wprowadzany zmiany. Teraz jest potrzebna zapewne przede wszystkim konsekwencja, pokora, wyciągnięcie wniosków z tego, co robimy, jak działamy.”

 

Premier przekonywała, że najważniejszym sondażem dla PiS jest poprawa życia Polaków, m.in. poprzez wprowadzenie „Programu 500 plus”.

 

Premier Beata Szydło powiedziała w piątek, że w jej rządzie są ministrowie, którzy będą musieli zdecydowanie poprawić swoją pracę. Podkreśliła, że dla rządu najważniejsze jest skoncentrowanie się na przeprowadzeniu reform.

 

„Na bieżąco rozmawiam z moimi ministrami, są tacy ministrowie, którzy będą musieli zdecydowanie poprawić swoją pracę, dlatego, że uważam, iż to jest konieczne w tej chwili. Natomiast najważniejsze jest to, żebyśmy się skoncentrowali na przeprowadzeniu reform, które przed nami są.”

 

Zapewniła, że ocena ministrów „biegnie” na bieżąco. „Tu również wyciągam wnioski” – zapewniła Szydło. Na uwagę dziennikarza, że najwięcej ocen negatywnych w jej rządzie zbierają szefowie MON Antoni Macierewicz i MSZ Witold Waszczykowski, premier powiedziała, że ci ministrowie mają niełatwy odcinek pracy. „Uważam, że te oceny, które pojawiają się w mediach na ich temat, są (ocenami) niesprawiedliwymi” – podkreśliła.

 

Szydło uznała, że Waszczykowski jest obecnie jednym z najbardziej zapracowanych ministrów i ma „najtrudniejszy odcinek – zmiany, które następują w Unii Europejskiej”. „Pan minister podejmuje działania, które oceniam pozytywnie z punktu widzenia naszych interesów” – zapewniła szefowa rządu. Jak dodała, szczyt w Rzymie pokazał, że nasza dyplomacja jest skuteczna.

 

 

PAP

„Tak” dla broni atomowej

Większość Brytyjczyków chciałaby użycia broni atomowej przez władze, gdyby wymagałaby tego sytuacja międzynarodowa.

Według sondażu przeprowadzonego przez YouGov za użyciem broni masowego rażenia jest dzisiaj aż 51 procent mieszkańców Wielkiej Brytanii. Z kolei 66 procent ankietowanych poparło stanowisko premier Theresy May, która zapytana o to czy użyłaby bomby atomowej zdając sobie sprawę, że wywołałoby to śmierć wielu ludzi, odpowiedziała, że „tak”. Pytanie takie padło w stronę premier w czasie parlamentarnej debaty o konieczności odnowienia arsenału atomowego Wielkiej Brytanii. Przeciwko stanowisku premier May jest zaledwie 17% przepytanych mieszkańców Wysp.

Jeszcze w październiku 2015 roku za użyciem broni atomowej „w określonych okolicznościach” było tylko 37% Brytyjczyków.

Przeciwko użyciu pocisków jądrowych jest brytyjska lewica. Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn wielokrotnie podkreślał swój sprzeciw wobec tego typu broni. Szefowa brytyjskiego rządu twierdzi natomiast, że ograniczenie potencjału nuklearnego Wielkiej Brytanii byłoby olbrzymią „nieodpowiedzialnością”.

 

BR

Bankowcy przeciwni euro

Środowisko bankowe nie jest przychylne wejściu Polski do strefy euro.

 Z sondażu TNS wynika, że obecny odsetek zwolenników przyjęcia unijnej waluty przez Polskę wynosi tylko 38 procent. To najniższe poparcie dla takiego rozwiązania od 2000 roku. Aż 62 procent badanych uważa, że przystąpienie Polski do europejskiej unii walutowej przyniosłoby korzyści przede wszystkim dużym przedsiębiorstwom i korporacjom.

Z kolei 34 procent ankietowanych wyraziło przekonanie, że przyjęcie euro przez polski rząd byłoby korzystne również dla działających w Polsce banków. Niemal identyczna grupa respondentów, bo 35 procent, wyraziło opinię, że euro przyniosłoby korzyści dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Zdecydowanie najwięcej polskich bankierów uważa jednak, że przyjęcie wspólnej waluty przez Polskę przyniosłoby konsumentom więcej szkód niż korzyści. Taką opinię wyraziło 52 procent przepytanych. Tylko 17 procent uczestniczących w badaniu twierdzi natomiast, że przyjęcie euro byłoby korzystne dla przeciętnych obywateli.

 

Katarzyna B.

Polacy niechętni uchodźcom

Zdecydowana większość Polaków sprzeciwia się przyjęciu uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu.

Według sondażu CBOS przeciwko przyjęciu przez Polskę uchodźców jest aż 66 procent ankietowanych. Odmiennego zdania jest 26 procent Polaków, a zdania na ten temat nie ma 8 procent. Jeśli natomiast Polacy byli zapytani o przyjmowanie uchodźców z krajów objętych konfliktami zbrojnymi, to przeciwko takiej gościnności było 53 procent z nich, a 40 procent poparłoby przyznawanie azylów. Wśród tolerujących przyjmowanie uchodźców tylko 5 procent zgadzało się na ich osiedlanie w Polsce na stałe.

Należy zaznaczyć, że badanie zostało przeprowadzone przed zamachem w Nicei. Można przypuszczać, że gdyby ludzi przepytano teraz, to sprzeciw wobec przyjęcia uchodźców byłby jeszcze wyższy.

Dane CBOS wskazują natomiast, że do ubiegłorocznego zamachu w Paryżu z listopada 2015 roku polska opinia publiczna była generalnie przychylna przyjęciu uchodźców. Głównie jednak Polacy opowiadali się za oferowaniem imigrantom tylko azylu tymczasowego. Dopiero po listopadowym zamachu przewagę zyskali przeciwnicy imigracji, którzy od tamtego czasu stanowią ponad połowę ankietowanych.

 

Katarzyna B.

Polacy nie chcą prezydenta Tuska

Większość Polaków woli, aby Donald Tusk został w Brukseli, niż startował w wyborach prezydenckich w Polsce – wynika z sondażu IBRiS.

Aż 53% ankietowanych chce, aby były premier pozostał na kolejne 2,5 roku w Brukseli. Sprzeciwia się temu 36% przepytanych Polaków. Należy zaznaczyć, że najbardziej za pozostaniem Tuska w Brukseli są badani w wieku pomiędzy 55. a 64. rokiem życia (66%). Z kolei najmłodsi wyborcy w wieku od 18 do 24 lat chcieliby, żeby były premier wrócił do Polski, bo za jego pozostaniem na europejskim stanowisku jest zaledwie 8% z nich.

Poza tym, za Tuskiem najbardziej stoją duże miasta, a mieszkańcy wsi są wobec niego zdecydowanie sceptyczne. Jednocześnie tylko 32% Polaków widzi Przewodniczącego Rady Europejskiej w roli kandydata opozycji na prezydenta RP. Przeciwko temu jest natomiast aż 59% ankietowanych. Zwolennikiem prezydenckiej kandydatury Donalda Tuska jest natomiast przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Niektórzy politolodzy też widzą w Tusku jedynego polityka, który byłby w stanie rywalizować w wyborach z prezydentem Andrzejem Dudą.

 

BR

 

Sytuacja w Polsce jest coraz lepsza

Rośnie liczba Polaków, którzy pozytywnie oceniają sytuację w kraju – wynika z sondażu CBOS.

Aktualnie sytuację w kraju jako dobrą ocenia 37 procent Polaków. To o 4 punkty procentowe więcej niż miesiąc wcześniej. Negatywnie o sytuacji w Polsce wypowiada się natomiast 43 procent badanych, a 20 procent nie ma w tej kwestii zdania.

Według CBOS najbardziej niezadowoleni z kierunku rozwoju sytuacji w Polsce są osoby określające swoje poglądy polityczne jako lewicowe (71 procent), a także niepraktykujący religijnie (62 procent) lub nieregularnie uczestniczący w obrzędach kościelnych (50-51 procent).

Z badań CBOS wynika również, że w ciągu ostatniego miesiąca poprawiły się oceny sytuacji politycznej w Polsce. Zmniejszył się bowiem odsetek badanych postrzegających ją negatywnie (z 43 do 36 procent) oraz zwiększyły się odsetki osób oceniających ją jako przeciętną (z 36 do 41 procent) oraz dobrą (z 15 do 17 procent).

W sondażu CBOS zorganizowanym w dniach od 30 czerwca do 7 lipca tego roku wzięło udział 983 dorosłych mieszkańców Polski.

 

BR