MERKEL NIEZADOWOLONA! Kanclerz Niemiec szczerze o partnerstwie z USA.

Podczas niedzielnego wystąpienia na wiecu wyborczym w Monachium kanclerz Angela Merkel wyraziła szczere wątpliwości, jakoby Europa mogła liczyć na partnerstwo ze strony USA. Wg kanclerz stary kontynent musi liczyć sam na siebie, musi się zjednoczyć i wziąć sprawy w swoje ręce.

 

Czasy, gdy mogliśmy się całkowicie oprzeć na innych, dobiegły końca, doświadczyłam tego w minionych dniach. Dlatego mówię: my, Europejczycy, musimy wziąć nasze sprawy w swoje ręce – podkreśliła Merkel.

 

Musimy zdawać sobie sprawę, że sami musimy walczyć o naszą przyszłość, jako Europejczycy musimy kształtować swój los – dodała.

 

 

Kanclerz Merkel jest rozczarowania wynikami zakończonego w sobotę szczytu G7 na Sycylii, obarcza ona prezydenta USA Donalda Trumpa odpowiedzialnością za brak porozumienia w sprawie walki ze zmianami klimatu.

Merkel w sobotę na spotkaniu z dziennikarzami w Taorminie na Sycylii powiedziała, że dyskusja dotycząca kwestii klimatu była bardzo trudna. Sześć krajów i UE reprezentują inne stanowisko niż prezydent USA.

Trump zapowiedział, że podejmie decyzję w przyszłym tygodniu.

Źródło Polsat News

MM

Komornik zajął amerykański supermarket

Jeden z supermarketów na Sycylii, własność rządu Stanów Zjednoczonych, został zajęty przez komornika na poczet odszkodowania, którego domagał się zwolniony 16 lat temu pracownik.

Supermarket znajduje się na terenie bazy wojskowej Sigonella na Sycylii, która to baza wraz z infrastrukturą jest własnością rządu Stanów Zjednoczonych.
Jeden z pracowników supermarketu, zatrudniony przy urządzaniu witryn, w 2000 roku został bezpodstawnie zwolniony i domagał się odszkodowania. Żądał również rekompensaty za straty moralne, bo w wyniku zwolnienia zrezygnował z założenia rodziny.

Sąd przyznał pracownikowi rację i nakazał amerykańskiej administracji wypłacenie odszkodowania. Komornik zdecydował się na zajęcie supermarketu wraz ze znajdującym się w nim towarem.
Wartość całego zajętego mienia to około miliona dolarów. Mężczyźnie należy się 600 tysięcy.

BR