Zmarł polski aktor i reżyser. Największą popularność zdobył dzięki roli w…

7 maja zmarł aktor i reżyser Jerzy Jogałła, który największą sławę zdobył dzięki roli w „Popiele i diamencie”. Artysta miał 78 lat.  Continue reading „Zmarł polski aktor i reżyser. Największą popularność zdobył dzięki roli w…”

Kiedyś grała Nel „W pustyni i w puszczy”, a teraz występuje w rozbieranych scenach! Tak obecnie wygląda Karolina Sawka. (FOTO)

Karolina Sawka zyskała popularność głównie dzięki roli Nel w filmie „W pustyni i w puszczy”. Obecnie 26-latka skończyła aktorską szkołę w Łodzi i występuje w sztuce teatralnej „Jabłko”, za którą odpowiedzialny jest Artur Barciś.   Continue reading „Kiedyś grała Nel „W pustyni i w puszczy”, a teraz występuje w rozbieranych scenach! Tak obecnie wygląda Karolina Sawka. (FOTO)”

ZMARŁ ZNANY POLSKI AKTOR. Grał m.in. w: ,,Czterej pancerni i pies”, ,,Janosik” i ,,Czterdziestolatek”.

Polska żegna kolejnego wybitnego aktora teatralnego i filmowego oraz reżysera. Związek Artystów Scen Polskich poinformował dziś o śmierci Janusza Kłosińskiego. Aktor i reżyser zmarł w wieku 96 lat.

 
Urodził się w 1920 roku w Łodzi. Tuż po wojnie pracował w składnicy złomu. O egzaminach do szkoły teatralnej dowiedział się z gazety, którą czytał w jadąc w tramwaju. Tak właśnie zaczęła się jego wielka przygoda z aktorstwem.
 

W 1948 ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie z siedzibą w Łodzi. W latach 60 pełnił funkcję dyrektora Teatru Nowego, kilka lat później został członkiem zespołu Teatru Narodowego.

 

Grał w filmach i teatrze, a jego twarz pamiętamy z filmów, takich jak: „Czterej pancerni i pies”, ”Janosik”, czy „Czterdziestolatek”.

 

źródło: zasp

fot.: pixabay

kg

Polscy artyści napisali list do Donalda Trumpa. Prezydent wesprze Polaków?

Wojciech Malajkat rektor warszawskiej Akademii Teatralnej i dyrektor artystyczny festiwalu ITSelF napisał list do prezydenta USA Donalda Trumpa. Przedstawiciele Akademii zwrócili się z prośbą do prezydenta o wsparcie dla ich festiwalu.

 

Termin 6 lipca, kiedy Donald Trump odwiedzi Polskę zbiegł się z festiwalem Akademii Teatralnej ITSelF. Ze względu na środki bezpieczeństwa dostęp do budynku akademii będzie niemożliwy.

 

Jak zaznaczył Malajkat w liście:

 

„Środki bezpieczeństwa, którymi objęta zostanie wówczas okolica, sprawiają, że jedyną publicznością festiwalu będą mogli zostać agenci Pańskich służb bezpieczeństwa.”

 

Trump przyleci do Polski 5 lipca wieczorem. Natomiast 6 lipca, wygłosi przemówienie na placu Krasińskich, w bezpośrednim sąsiedztwie budynku Akademii Teatralnej.

 

„Z radością dowiadujemy się, że w bezpośrednim sąsiedztwie naszej Akademii Teatralnej przemówi Pan do narodu polskiego. Odbieramy to jako wyraz szacunku dla polskiego teatru i festiwalu ITSelF, który Pańska znakomita obecność w pobliżu tym samym uświetni. (…) Co więcej, niespełna ćwierć mili od Pańskiego podium, kandydaci na Wydział Aktorski będą wyśpiewywać niezapomniane melodie z najlepszych amerykańskich musicali.”

 

Artyści w liście podkreślili swój wielki szacunek do kultury amerykańskiej i wizyty prezydenta USA w Polsce. „Nie oczekujemy zaś niczego więcej niż wzajemności i, być może, drobnej gratyfikacji dla naszych wysiłków kulturalnych. Czy możemy liczyć na Pańskie wsparcie?” – czytamy w liście.

 

kd, źródło: onet

„Bilet to teatru za 500 groszy”. Wiesz ile % Polaków nie było nawet raz w teatrze, w ciągu roku?

,,Kulturalni – niekulturalni” – Polacy nie chodzą do teatru, Kielecki teatr wraz z patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego znaleźli sposób, by temu zaradzić. 

Continue reading „„Bilet to teatru za 500 groszy”. Wiesz ile % Polaków nie było nawet raz w teatrze, w ciągu roku?”

Aktor wystąpił przy pustej widowni. To się nazywa miłość do sztuki!

Teatr jednego aktora i pustej widowni- taki spektakl odbył się w teatrze na północy Włoch. Mimo że nie przyszedł ani jeden widz, artysta wygłosił swój monolog. Ten wyjątkowy występ miał miejsce w teatrze w mieście Gallarate w Lombardii. Został tam wystawiony monolog „Improwizacje aktora, który czyta” grupy teatralnej, prowadzącej scenę w pobliskiej miejscowości.

 

Jak podają lokalne media, aktor i zarazem dyrektor artystyczny grupy TeatroLieve Giovanni Mongiano nie zniechęcił się tym, że nikt nie kupił biletu na spektakl reklamowany na afiszach i nie zasiadł na widowni. Mimo to postanowił wystąpić ze swym monologiem. Obejrzeli go technik oświetlenia i kasjerka.

 

„Zrobiłem to wyłącznie z miłości do teatru. Podczas występu dałem z siebie wszystko, bo gdybym tego nie zrobił, gorzko bym tego żałował i nie mógłbym zasnąć”.

 

Mongiano przyznał, że raczej był przygotowany na to, że przyjdzie przynajmniej kilku widzów. Gdyby tak było, dodał, posadziłby ich na scenie.

 

PAP
kd

Opętało Cię? Idź do Teatru!

Takie hasło promuje najnowszy spektakl łódzkiej filmówki. Tak natomiast zaprasza na niego Mariusz Grzegorzek, reżyser a jednocześnie rektor Szkoły Filmowej w Łodzi:

 

„Żyjemy w jakimś dziwnym świecie. Jesteśmy udręczeni. Ludzie się paranoizują, drzewa się przewracają, wszyscy kłamią. Wydaje mi się, że potrzebny był mnie, moim aktorom, a może także Państwu jakiś skuteczny seans terapeutyczny, który pozwoliłby chociaż na moment to wszystko odegzorcyzmować.”

 

1 kwietnia w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi premiera spektaklu „Czarownice z Salem” w reżyserii Mariusza Grzegorzka. Spektakl to efekt intensywnej współpracy Teatru Jaracza i Szkoły Filmowej w Łodzi.

 

W spektaklu na podstawie tekstu Arthura Millera spotkają się aktorzy Teatru Jaracza, aktorzy – wykładowcy Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej oraz studentki Wydziału.

 

Tekst Arthura Millera to jedno z najważniejszych dzieł dramatycznych XX wieku, w którym proces religijny sprzed trzystu lat staje się pretekstem do dyskusji o współczesnych mechanizmach manipulacji i sprawowania władzy. W obsadzie spektaklu „Czarownice z Salem” m.in. Agnieszka Więdłocha, wykładowcy Wydziału Aktorskiego – Ireneusz Czop, Zofia Uzelac (dziekan Wydziału), Michał Staszczak (prorektor Szkoły) oraz studentki: Izabella Dudziak, Anna Paliga, Paulina Walendziak i Elżbieta Zajko. Mariusz Grzegorzek odpowiada za reżyserię, adaptację tekstu, kostiumy, scenografię i projekcje. Reżyseria światła: wybitna autorka zdjęć filmowych, wykładowca Szkoły Filmowej w Łodzi – Jolanta Dylewska.

 

Zobacz zwiastun spektaklu:

Źródło: Szkoła Filmowa w Łodzi

Niebezpieczny ruch! Jest antymurzyński, antysemicki, a najbardziej, antyimigrancki! Już wkrótce zobaczymy spektakl o…

O czy mowa? O Ku Klux Klan. 

Pierwszy Ku Klux Klan narodził się w latach 60. XIX w. i początkowo był rodzajem klubu białych dżentelmenów, którzy po Wojnie Secesyjnej starali się zaprowadzić porządek w powojennym chaosie na Południu.

W 1869 r. Klan rozwiązano, ale w 1915 r. został on reaktywowany i działał do lat 40. XX w. To był okres, gdy Klan miał największy zasięg – liczył nawet 4 mln członków. Po II wojnie światowej organizacja odrodziła się, ale tym razem Klan nie wytworzył zwartej struktury, lecz działał w formie luźno powiązanych grupek i frakcji. Tak jest do dziś dnia.

Dzisiejszy Klan jest nie tylko antymurzyński, ale też antysemicki, a najbardziej – antyimigrancki.

W ostatnich latach szeregi Ku Klux Klanu zasilają weterani prowadzonych przez USA wojen w Afganistanie i Iraku. Klan przygotowuje armię żołnierzy, którzy staną do walki w nieuchronnie zbliżającej się, ich zdaniem, wojnie ras. Póki co prężnie działa, odświeża wizerunek, i zyskuje coraz to nowych członków.

I choć współczesny Klan woli nie wchodzić w konflikt z prawem, w ciągu ostatnich dwóch dekad FBI kilkakrotnie udaremniło zamachy przygotowywane przez ekstremistów z jego kręgów.

To właśnie sprawom związanym z KKK poświęcony jest „Ku Klux Klan. W krainie miłości” – najnowsze przedstawienie Teatru Nowego w Zabrzu (Śląskie), oparte na książce Katarzyny Surmiak-Domańskiej – opowiada historię ludzi żyjących w odrębnym świecie. Autorem adaptacji i reżyserem jest Maciej Podstawny. Premiera 25 marca.

Akcja spektaklu rozgrywa się w miasteczku Harrison, zwanym „Klan Town” w stanie Arkansas. Jak przypomniała kierowniczka literacka zabrzańskiej sceny Beata Dąbrowiecka, jest to miejsce, w którym zdecydowana większość mieszkańców to biali chrześcijanie z klasy średniej.

„To pozostałość po czasach, gdy Harrison było tzw. sundown town – miastem zachodzącego słońca. Afroamerykanin mógł tu przebywać, ale tylko do zmierzchu. Jest to więc miejsce, w którym zakorzeniły się poglądy konserwatywne, w którym każdy jest obcy” – wyjaśniła.

Ta homogeniczność społeczności Harrison sprzyja atmosferze pozbawionej konfliktów. „Tu mieszka miłość” – można przeczytać w reklamie miasteczka.

Przedstawienie opowiada więc o charakterach i historiach ludzi żyjących na co dzień w świecie odrębnym, świecie niejako „przesuniętym” względem rzeczywistości. „W którym czują się oni wyjątkowi i lepsi, a jednocześnie wobec zagrożeń i komplikacji świata +obiektywnego+ – rezygnują z części wolności na rzecz bezpieczeństwa” – zaznaczyła Dąbrowiecka.

„Spektakl w dowcipny sposób obnaża absurdy i paradoksy +białego+ sposobu myślenia, jednocześnie starając się zrozumieć, jakiego rodzaju lęki i problemy leżą u jego źródeł. Ukazuje mechanizmy działania jednej z najbardziej złowrogich, a zarazem groteskowych organizacji w dziejach Stanów, właściwe chyba nie tylko jej…” – podkreśliła kierowniczka literacka zabrzańskiej sceny, dodając, że spektakl ma być uniwersalny, a problemy w nim poruszane będzie też można przenieść na polski grunt.

Za adaptację i reżyserię „Ku Klux Klanu” odpowiada Maciej Podstawny, który wcześniej zrealizował w zabrzańskim teatrze dobrze oceniany spektakl „Jasiu albo polish joke”. Scenografią i kostiumami zajęła się Kaja Migdałek, muzyką – Anna Stela, projekcjami video – Amadeusz Nosal, a tekstami piosenek – Łukasz Zaleski.

W głównych rolach wystąpią m.in. Danuta Lewandowska, Anna Konieczna, Katarzyna Kubacka oraz Marcin Gaweł.

 

(PAP)

fot. pixabay