Cmentarzysko sprzed 5 tysięcy lat w polu kukurydzy. Może pomóc odkryć wiele tajemnic!

Brytyjscy naukowcy dokonali ciekawego odkrycia na zachodzie Anglii. Odkryli cmentarzysko sprzed około 5 tysięcy lat. Znajduje się ono między Stonehenge a inną, podobną budowlą położoną w miejscowości Avebury. Wykopalisko znajduje się w środku pola kukurydzy.

 

Całość ma kształt dużego kwadratu. Między dwoma fosami znajduje się zarys rytualnej komory, w której grzebano ludzi. Badania nad znaleziskiem potrwają kolejne trzy lata. Naukowcy mają nadzieje, że rzucą one nowe światło na historię i losy ludów, które zamieszkiwały tereny zachodniej Anglii 5 tysięcy lat temu.

 

Gepostet von Andy Burns am Dienstag, 11. Juli 2017

 

W dalszym ciągu przeznaczenie neolitycznego kręgu w Stonehenge pozostaje tajemnicą. Najprawdopodobniej była to świątynia słońca. Ekspertyzy antropologiczne, którym zostaną poddane znalezione przedmioty mogą przyczynić do zgłębienia wiedzy o Stonehenge.

 

kd, źródło: rmf24, facebook

To była gigantyczna budowla! W wykopaliskach odkryto tysiące zabytków

W trakcie roku wykopalisk na pl. Kolegiackim w Poznaniu archeolodzy odkryli pozostałości olbrzymiego kościoła, a także około 3 tysięcy zabytków – głównie monet.

 

Jak podkreślił Artur Dębski, jeden z kierowników wykopalisk w ramach projektu Kolegiata:

 

„Kościół kolegiacki w Poznaniu narodził się wraz z budową miasta i funkcjonował do końca wieku XVIII, kiedy uległ zniszczeniu. Dla poznaniaków był najważniejszym obiektem sakralnym. W świątyni zawierano śluby, odbywały się chrzty, dokonywano w niej też wszystkich sakramentów.”

 

Była to sporych rozmiarów budowla, mierzyła około 70 m długości i 38 szerokości. Według szacunków badawczy jego wieża mogła liczyć od 80 do 115 m wysokości.

 

„Czyli to było coś gigantycznego! Przymierzając to do tego, co mamy w tej chwili w Poznaniu, to byłaby chyba trzecia budowla pod względem wysokości, (…) która do dziś górowałaby nad miastem”.

 

Prace archeologiczne przyniosły wiele interesujących ustaleń. Wśród licznych przedmiotów odkrywanych w wykopaliskach dominują monety. Najstarsze z nich pochodzą najprawdopodobniej z XIV w., a najmłodsze – z XIX w. W czasie wykopalisk archeolodzy odkryli około trzystu grobów.

 

Koniec istnienia budowli wiązany jest  z burzą, kiedy piorun uderzył w wieżę, a cała konstrukcja zwaliła na nawę. Poznaniacy próbowali odbudować świątynię, ale przeszkodziły im kolejne pożary i katastrofa budowlana.

 

Przez wiele lat w tym miejscu znajdował się parking. Jak poinformował urząd miasta Poznania kolejny etap badań archeologicznych rusza 8 maja. Po wykopaliskach plac zostanie przebudowany – docelowo ma być to przestrzeń dla pieszych.

 

Źródło: poszukiwania.pl; rmf24.pl
kd

IPN zaczął przeszukiwanie katowni UB

Ekipa Instytutu Pamięci Narodowej rozpoczęła prace wykopaliskowe w areszczie na ulicy Rakowieckiej w Warszawie, który jest uznawany za jedno z najcięższych więzień komunistycznych służb Polski Ludowej.

Pracami badawczymi zajmuje się zespół doktora Krzysztofa Szwagrzyka. Głównym celem badań jest znalezienie ciał ofiar egzekucji, które jednak będą możliwe dopiero po przeniesieniu czynnego jeszcze aresztu w inny rejon Warszawy. Niewykluczone, że to właśnie przy Rakowieckiej znajduje się ciało rotmistrza Witolda Pileckiego.

Póki co, ekipa doktora Szwagrzyka zdążyła wykopać między innymi pozostałości tak zwanego bykowca, czyli ciężkiego bata. Podczas okupacji hitlerowskiej i w pierwszych latach po wojnie bykowce były wykorzysytwane do tortur. Poza tym, badacze odnaleźli ręcznie wyrobioną przez więźniów kostkę domino oraz pokrywę od kubła na śmieci.

Historia aresztu przy ulicy Rakowieckiej jest tragiczna. Relacje świadków przebywających w tym budynku mówią zarówno o katowaniu tam więźniów przez hitlerowców, jak i później przez funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki. Pookupacyjne egzekucje miały tam mieć miejsce jeszcze do 1956 roku, czyli do momentu „odwilży gomułkowskiej”.

BR