igora

NOWE FAKTY ws. śmierci IGORA STACHOWIAKA!

Prokuratura po raz kolejny skierowała akt oskarżenia przeciwko osobie, która nagrywała zatrzymanie Igora Stachowiaka. Chodzi o Patryka H., który już wcześniej usłyszał zarzuty, ale jego sprawę umorzono.

Pojawiły się nowe informacje w sprawie śmierci Igora Stachowiaka , która wstrząsnęła Polską w maju 2016 roku. Wrocławska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Patrykowi H. To powrót do sprawy po dwóch latach. O tym, że teraz prokuratura podjęła nowe działania wobec mężczyzny, informuje portal tvn24.pl. Otrzymałem list polecony z prokuratury. Była w nim informacja, że jako podejrzany mogę zaznajomić się z aktami sprawy. Później udało mi się dodzwonić do prokuratury i przez telefon usłyszałem, że umorzenie zostało anulowane przez Prokuraturę Generalną. 29 grudnia zobaczyłem akta, ale nie pozwolono mi zrobić żadnych fotokopii. Rozmawiałem też z prokuratorem prowadzącym sprawę. Dowiedziałem się tylko, że akt oskarżenia będzie dla mnie niekorzystny. Żadnych wyjaśnień – powiedział dla TVN 24 Patryk H.

 

ZOBACZ:Nowy właściciel WISŁY?! Czy uratuje klub z KRAKOWA?!

 

Dlaczego prokuratura wróciła do sprawy? Ponoć, podczas analizy akt tej sprawy w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu stwierdzono, że umorzenie jest niezasadne. W tej sprawie bowiem, nie wykonano wszystkich możliwych czynności. Nie przesłuchano interweniujących funkcjonariuszy, nie dokonano również oględzin zapisu z przebiegu samej interwencji.

źródło: wp.pl , tvn24.pl

fot. youtube.com

wieczorek

Poznamy zabójcę IWONY WIECZOREK?! Dziennikarz nie ma wątpliwości

Janusz Szostak, który prowadził dziennikarskie śledztwo, twierdzi, że śledczy mają w aktach nazwisko mężczyzny, który zamordował Iwonę Wieczorek. W rozmowie z Wirtualną Polską, twierdzi, że znała go dobrze i była z nim związana emocjonalnie.

19-latka zaginęła ponad osiem lat temu. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa, a po premierze książki Szostaka śledczy znów przeszukiwali tereny Gdańska. Dziennikarz tłumaczy, że dane osoby, która była związana ze śmiercią Iwony Wieczorek, umieścił w pierwszym rozdziale swojej książki. Na pewno za tym stoi jej znajomy, którego bardzo dobrze znała. Ufała mu i była z nim blisko, emocjonalnie związana. Jego nazwisko jest na wyciągnięcie reki. To wynika z akt sprawy, w tym opinii powołanych biegłych – mówi Szostak.

Chodzi o byłego chłopaka ofiary, o którym pisał już wcześniej Sylwester Latkowski. Dziennikarz ujawnił szczegóły rozmowy z funkcjonariuszem policji, który na temat ex Iwony Wieczorek, wypowiadał się w ten sposób: On ma coś za uszami.. Innych jak przesłuchiwano, to mieli luz. A on cały czas był spięty. Hipoteza jest taka, że przesadzili, że było o jedno uderzenie za dużo. Dysponowali samochodem. Dodatkowo, w czasie pierwszego przesłuchania zeznał, że na deptaku przebywał do około drugiej w nocy, a następnie udał się do domu. Rok później twierdził, że wrócił około pierwszej w nocy i już nie wychodził.

Sami przyznacie, że sprawa jest bardzo podejrzana… Czy właśnie poznaliśmy zabójcę Iwony Wieczorek? Prokuratura póki co nie odnosi się do książki Szostaka…

źródło: wp.pl

fot. youtube.com