UDUSIŁA dziecko a później porzuciła na ulicy! Najnowsze fakty w sprawie NOWORODKA ZNALEZIONEGO NA ULICY w podwarszawskim Brwinowie!

Kobieta udusiła noworodka, a jego ciało zostawiła przy kontenerze na używane ubranie. Do zdarzenia doszło na jednej z ulic w podwarszawskim Brwinowie. Kobieta została zatrzymana na trzy miesiące przez Sąd Rejonowy w Pruszkowie na wniosek tamtejszej prokuratury.

 

Sprawa wyszła na jaw kilka dni temu, kiedy siostra zatrzymanej kobiety zgłosiła sprawę na policję. Nie wiedziała jednak o popełnionym przestępstwie – Moja siostra mogła poronić i może potrzebować pomocy lekarza – mówiła na komendzie siostra Izabeli J.

 

Funkcjonariusze natychmiast pojechali do mieszkania kobiety. Na miejscu zobaczyli pijanego 35-letniego mężczyznę i 28-letnią kobietę. Na podłodze były ślady krwi. Matka dziecka podawała kilka sprzecznych wersji  zdarzeń.

 

Policjanci wyruszyli we wskazane miejsce i znaleźli tam noworodka zawiniętego w worek. Policja zatrzymała Iazbelę J. i jej męża.

 

Postawiono kobiecie zarzut zabójstwa dziecka poprzez uduszenie i znieważenie przez porzucenie przy ulicznym śmietniku. Sprawczyni nie przyznaje się do winy. Według jej zeznań daniem dziecko urodziło się żywe, po czym przestało się ruszać i oddychać.

 

Reporterka portalu wp.pl dotarła do kobiety, która zna rodziców dziecka. Jacy są? – Borykali się z problemami finansowymi. Są trochę dziwni, ale nikomu nie wadzili. Oboje mają po około 30 lat. Mężczyzna pracował dorywczo. Oboje są na zasiłku – opowiada kobieta.

Noworodek był ich czwartym dzieckiem. Najstarsze ma około 7 lat. – Wszystkie zostały zabrane przez opiekę społeczną i oddane rodzinom zastępczym – mówi.

Z relacji sąsiadki wynika, że kobieta ukrywała ciążę – Gdy zachodziła w ciążę, miałam wrażenie, że przestaje wychodzić z domu. Nie pokazywała się sąsiadom. Jakby chciała coś ukryć – opowiada.

 

źródło: wp.pl